reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Gdzieś usłyszałam że butelke daje sie o stałych porach, wtedy nasz organizm myśli że dziecko po prostu wtedy np. śpi:eek::laugh2:

ja wczoraj i dzis karmiłam o 14.00
dzisiaj mała pochłonęła, dosłownie pochłonęła 100ml z butli i było jej mało, dostawiłam więc do piersi i jeszcze 10 minut jadła :happy:
ciesze się, że tę butlę w końcu zaakceptowała, w końcu jutro mnie trochę czasu nie będzie i tatuś będzie musiał sam sobie radzić ;-)
 
umnie karmienie piersią jest ok godziny 5,6 i druga pierś o ok 9 reszta dnia butla i wieczorem mała je z dwóch piersi i dodatkowo wypija butle tak ok 120ml:tak: mało tego pokarmu mam i naprawdę już nie mogę patrzeć jak przystawiam w ciągu dnia Natalkę a ona złości się i placze poprostu skapitulowałam:-( i w ciągu dnia jedziemy na butli
 
Niestety mamy karmiące piersią nie mogą zobaczyć ile zjadają ich pociechy.

Wiktoria chyba ma skok rozwojowy, bo cały czas chce jeść, nawet jak śpi to szuka cyca - śmiesznie to wygląda. Ciekawe jak przekłada się to na przyrost wagi.
 
Roksi, u Ciebie to już chyba długo nie potrwa.:no: ale co tam. są plusy karmienia sztucznego - np brak wyrzeczeń w diecie:-p:-p, no i malutka nie będzie sie stresować. U mnie też było cienko z pokarmem jakiś czas, ale po szpitalu jakoś sie poprawiło i odpukać jest nieźle. :-p np. jak mała zaczyna ssać czuje jak mi nachodzi pokarm. To takie uczucie delikatnego kłucia w piersiach:baffled:
Teraz pije sobie lampkę czerwonego winka,:zawstydzona/y::-p mam nadzieje że małej nie upiję :baffled::szok::-D

a na pokarm dobrze jest pić duuużo wody mineralnej (ale to pewnie wiecie:eek::baffled:)

moja Laureńka Nie chce pić mleka sztucznego więc biorę ją na sposób,żeby głodna nie była. jak jest bardzo głodna daję jej butelkę. jakiś czas possie. potem orentuje sie że to nie cyc (cwaniara) więc daję jej pierś (która jest pusta) mała sie troche denerwuje więc daję jej spowrotem butle . albo daję butle na raty (picie przerywane noszeniem i takietam podchody):baffled::zawstydzona/y::-D
 
reklama
po porannym karmieniu w lewiej piersi zrobiła mi się jakś gulka:szok: jestem stasznie wyczólona na tym punkcie bo już raz miałam usuwany gózek z piersi:-( naszczęście przystawiałm Natalkę i o dziwno nie płakała, opróżniła pierś i gólka się schowała:tak: pewnie zrobił się jakis zastój pokarmu:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry