reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja nie jem cytrusów, ale czekoladę już czasem wcinam w niewielkiej ilości ;-):-) Orzechów też staram się unikać.. Truskawek nie jadłam, bo jakoś nie było okazji :eek: :-)

Zauważyłam, że mam coraz mniej pokarmu.. Dziś po raz pierwszy rano koło 7 musiałam wstać i zrobić małemu flachę, bo marudził i wypluwał cycka...
No i teraz po dłuższej przerwie go przystawiłam i chyba mu niewiele leciało, bo ssał tak strasznie a nic prawie nie łykał..
 
reklama
dzieki debiutantko... kupilam wczoraj ten bebilon ale on smierdzi jak sucha karma dla psow i maly w ogole nie chcial pic... wypluwal i myslalam, ze zygnie... czy wasze maluchy przekonaly sie do tego mleka? a moze od razu pily:szok:
pozdrawiam
 
Hana31 moje dziecko jest chyba wszystkożerne bo wszystko mu jedno czy pije moje mleko, czy NANa czy Pepti :). Tak że ja z tym nie mam problemu, ważne że to do jedzenia/picia :)
 
U mnie też flak :baffled:
Tylko to mnie nie zniechęca do pożerania słodyczy :no:

Jak mnie na słodkie złapało w ciąży tak mi pozostało do teraz. Ciągle chce mi się słodkości, a brzuch i d.u.p.a rosną :wściekła/y:
 
Agutek - ja w ciąży nie mogłam słodyczy, przynajmniej na początku.. po porodzie też jakiś czas nie, a jak mnie w końcu chcica złapała, tak do tej pory nie mogę się oprzeć słodkościom :szok: Obżeram się nimi strasznie :zawstydzona/y:
 
reklama
oj, mi tez brzuszek zostal i niestety obzeram sie okropnie - tylko sobie tlumacze, ze caly czas karmie wylacznie piersia, wiec musze duzo jesc;-)
od czasu do czasu robie brzuszki, albo pojde biegac, ale jak kolejnego dnia sie nie wyspie, albo mala mi marudzi, to juz mi sie nie chce...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry