reklama

Miałyście tak

Ja na początku ciąży jak jeszcze nie wiedziałam że w niej jestem, bo u mnie to normalne, że okres spóźnia się kilkanaście dni, miałam regularne bolesne skurcze, aż mnie zwijalo z bólu. To trwało kilka tygodni. Później zero bólów.
Ja miałam dokładnie tak samo. Przez kilka dni miałam okropne skurcze, nie mogłam chodzić wręcz. Latałam co chwile sprawdzić, czy @ już przyszła. Okazało sie, ze to ciaza. W drugiej ciąży już tak nie miałam.
 
reklama
Ja miałam dokładnie tak samo. Przez kilka dni miałam okropne skurcze, nie mogłam chodzić wręcz. Latałam co chwile sprawdzić, czy @ już przyszła. Okazało sie, ze to ciaza. W drugiej ciąży już tak nie miałam.
Ciekawa tylko jestem jaki jest tego powód, bo ja takie same bolesne skurcze miałam kiedyś jak sporo czasu okres mi się spóźniał i trwały aż do miesiączki, a sama miesiączka była bardzo bolesna, obfita i aż zwymiotowałam w pierwszy dzień, byłam blada i nie do życia.
 
Cześć dziewczyny.Staramy sie z mężem o kolejną ciąże po poronieniu już od czerwca. W 12,13,14 i 16 dniu po okresie byłam u lekarza na monitoringu.W 14 dniu cyklu powiedział że pęcherzyk jeszcze nie pękł a test owulacyjny miałam pozytywny.Kochaliśmy się z mężem 3 i 1 dzień przed owulacją i jeden dzień po. Minęło 12 dni od owulacji a ja czułam się jakoś dziwnie, kłucie w jajnikach, uczucie dyskonfortu i ból piersi.Byłam przekonana że się udało ale wczoraj zrobiłam test i wyszedł negatywny.Czy ktoś miał podobna sytuację a jednak na test było za wcześnie i ciąża się udała? Proszę o rady.Już warjuje,tym bardziej że w pierwszą ciąże zaszłam za 1 razem.Wszystkie wyniki są super...
 
reklama
Cześć dziewczyny.Staramy sie z mężem o kolejną ciąże po poronieniu już od czerwca. W 12,13,14 i 16 dniu po okresie byłam u lekarza na monitoringu.W 14 dniu cyklu powiedział że pęcherzyk jeszcze nie pękł a test owulacyjny miałam pozytywny.Kochaliśmy się z mężem 3 i 1 dzień przed owulacją i jeden dzień po. Minęło 12 dni od owulacji a ja czułam się jakoś dziwnie, kłucie w jajnikach, uczucie dyskonfortu i ból piersi.Byłam przekonana że się udało ale wczoraj zrobiłam test i wyszedł negatywny.Czy ktoś miał podobna sytuację a jednak na test było za wcześnie i ciąża się udała? Proszę o rady.Już warjuje,tym bardziej że w pierwszą ciąże zaszłam za 1 razem.Wszystkie wyniki są super...

Żadna z nas Ci nie powie, czy się udało, albo poczekaj jeszcze trochę i powtórz test, albo idź oznacz betę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry