Serduszko1
Fanka BB :)
hejoooo
Młoda nie zawsze początki bywaja trudne.... wiadomo Twoje zycie sie zmieni wszystko bedzie sie kręciło wokół Rafałka ale np u mnie przy małym Sebusiu było bardzo spokojnie za to przy Kubie to nie miałam czasu nawet by sie załatwic porządnie.... także wcale nie musi być tak źle


a Mój wczoraj sobie wymyślił po 21 żebyśmy pojechali do całodobowego Tesco dzieci już spały to chciał szwagierke ściągnąć do nich ale że ona nie mogła to przyjechała teściowa... No i pojechaliśmy a tam co? Pstro
pocałowaliśmy klamke bo 2 maja zamkneli Tesco do 16 czerwca bo przebudowe robia
i wyszło na to że zrobiliśmy sobie wycieczke krajoznawczą po Gliwicach 

Fajnie ciepło na dowrze to jak tylko Kuba wstanie to lecimy na dwór
Kuba dostał od znajomych rowerek taki co sie prowadzi i już wczoraj jeździł z mama 

Aha musze Wam powiedzieć że mój Kuba boi sie wszystkiego co jest na placu zabaw, wzieliśmy z R wczoraj dzieci na plac zabaw i wsadziłam Kube do piaskownicy w ten w ryk
ide na hustawki a ten w ryk
tak samo było ze zjeżdżalnią i konikiem... biegał tylko i wyłącznie za piłką...
Niewiem dlaczego on tak wszystkiego sie boi ???
Miałyście tak z dziećmi?? Co ja mam robić by go przekonac do zabawy? Bo np Sebusia to z piasku ciężko było wyciągnąć także totalnie niewiem o co chodzi
Młoda nie zawsze początki bywaja trudne.... wiadomo Twoje zycie sie zmieni wszystko bedzie sie kręciło wokół Rafałka ale np u mnie przy małym Sebusiu było bardzo spokojnie za to przy Kubie to nie miałam czasu nawet by sie załatwic porządnie.... także wcale nie musi być tak źle
a Mój wczoraj sobie wymyślił po 21 żebyśmy pojechali do całodobowego Tesco dzieci już spały to chciał szwagierke ściągnąć do nich ale że ona nie mogła to przyjechała teściowa... No i pojechaliśmy a tam co? Pstro
pocałowaliśmy klamke bo 2 maja zamkneli Tesco do 16 czerwca bo przebudowe robia
i wyszło na to że zrobiliśmy sobie wycieczke krajoznawczą po Gliwicach Fajnie ciepło na dowrze to jak tylko Kuba wstanie to lecimy na dwór
Aha musze Wam powiedzieć że mój Kuba boi sie wszystkiego co jest na placu zabaw, wzieliśmy z R wczoraj dzieci na plac zabaw i wsadziłam Kube do piaskownicy w ten w ryk
ide na hustawki a ten w ryk
tak samo było ze zjeżdżalnią i konikiem... biegał tylko i wyłącznie za piłką...Niewiem dlaczego on tak wszystkiego sie boi ???
Miałyście tak z dziećmi?? Co ja mam robić by go przekonac do zabawy? Bo np Sebusia to z piasku ciężko było wyciągnąć także totalnie niewiem o co chodzi


tak to nie wiadomo co by się mogło stać, a tak masz spokój
. Ostatnio wszedł w kwiatki na ogrodzie u mojej mamy i jak mu o tym powiedziałyśmy to urządził jeden wielki ryk bo sie ich brał... przez 3 dni omijał każdą stokrotkę a jak bylo ich za dużo żeby przejść to wymagał od nas, żebyśmy go przenieśli. Po 3 dniach zaczął przebiegać miedzy stokrotkami na oślep piszcząc, potem chodził na paluszkach, a teraz nic mu nie przeszkadza, z piaskiem było podobnie. Nie chciał sie ubrudzić i za każdy razem kazał sobie palce wycierać, teraz to nawet dotknąć go nie wolno