Angel05
Mamusia Oliwiera
I juz jestem, byłam w traksie pisania jak moj K wbiegł do domu i porwał mnie na obiad do swojej mamy, a ja jak to ja mimo ze nie chciało mi sie za bardzo jesc ale obiadu u tesciowej jakios nie moge odmowic, pychotka

Dziekuje wsyztskim za slowa otuchy i pocieszenia, jestescie kochane:*
Nie wiem jak to dlugo wytrzymam ale mam nadzieje ze juz niedlugo
U mnie znów na maksa leje:/ Eh szkoda gadac:/ Ide sobie polezec, chociac wiem ze powinbnam sie ruszac a nie lezec bo nigy nie urodze, jednak jestem padnieta i jeszcze ta dobijajaca pogoda szok:/
Dobra ide juz
zajrze wieczorkiem:*
Dziekuje wsyztskim za slowa otuchy i pocieszenia, jestescie kochane:*
Nie wiem jak to dlugo wytrzymam ale mam nadzieje ze juz niedlugo
Dobra ide juz
zajrze wieczorkiem:*
ale bez lombardu jakiegoś się nie obejdzie :/ ... ale DAMY RADE :-)
a u nas dzieci zawijają w pieluche i w rożek... pielegniarki nie chcą żeby matki przynosiły swoje rożki bo te co mają to jakoś niby lepiej sie układają w "kokonik"
fajnie było... słońce mnie teraz drażni 
,bo przy wypisie sie dowiedzialam a nie mialam nic przygotowane.. 

