Hej.
Papitka wiesz co.. chyba bym tą twoją siostre przez okno wypchnęla. Rozumiem mama ze sie czepia o brak kasy,Bo moze ją wkurza to ze zycie ci sie srednio uklada, albo poprostu to tym takiej czepialskiej. ale siostra?? a co ona?? utrzymuje cie??
drazni mnie takie pokazywanie wyzszosci.
co do pieniedzy od A. Na Kube ci daje coś?? Jestescie razem?? jesli tak to powinien. Bo dziecko jego.. i sory ale twoja mama nie musi wnuka utrzymywac jesli ma rodziców. Ty do pracy nie, bo maly, ale tatuś malego MUSI jego utrzymywac, czy chce czy nie.
A co do czepiania sie twojej siostry.. jak sie niema do czego przywalić to sie nawet wymysli powód.
Happy fajny wozek

ja juz mam manie oglądania. szukam takiego 3 w 1, bo wozek po O oddalam, a foteli samochodowy nam sie spalił w pozarze.
a ze my czesto jezdzimy to chce taki najwygodniejszy..zeby bylo mzona fotelik do stelaza podpiąc a nie bawić sie w dodatkow a spacerówke na wyjazdy.
A co do mieszkania z rodzicami. Z nimi bym sie dogadala. Bo jestem w takiej sytUACji ze mam samych braci. Kiedyś mama powiedziala do mnie ze ona nie wyobraza sobie ze za iles tam lat jakas obca kobieta ( czyt. synowa ) bedzie jej pampersy zmieniac. Ale z bracmi bym sie pozabijala.Wiadomo oni mlodzi, w glowach kasza manna rozgotowana. I jeden z blizniaków probuje "wychowywac" moich chlopców. raz na tydzien moge posiedziec dobe..ale czesciej?? chyba bym przemoc zaczela stosowac
Do tesciow za zadne chiny bym sie nie wprowadzila przez Ł siostre. Chyba bym wolala Dom Samotnej Matki. Zdrowiej dla moich nerwów.
Ł mi dziś cisnienie podniosł. No czasami ja nie rozumiem go totalnbie. najpierw focha strzeli, bo coś tam.. ja go ochrzanie.. i po chwili on juz normalnie sie zachowuje. jakby nigdy nic sie nie stalo. I sie dziwi czemu ja zla na niego jestem.. No a jak nie byc jak on czasami jak 13 latek sie zachowuje. F jest bardziej rozwiniety emocjonalnie.
Chlopcom wczoraj powiedzialam o rodzenstwie. Oskar przez lornetke zobaczył ze o bedzie siostra. I teraz non stop chodzi i mowi o siostrze.
A Filip stwierdził ze nieparzystej liczby dzieci nie mozemy miec. Bo nie! Nie interesuje go jak to zrobie, ale musze dwoje dzieci urodzic jeszcze.