• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

Kasiek - właśnie miałam pisać, żebyście nie myślały że ja się oburzam czy co :)) broń Boże rozumiem i wasze podejście :)
Grunt by się szanować. O!

Co to troll?? Wybaczcie ignorancję, :(
Chyba się domyślam: taki forumowy ściemniacz?? ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
KA-tka a no i tak bywa, rozwiodlam sie, i na nowo ukladam zycie tutaj od roku.
A w swoich okolicach bywam 2-3 razy do roku , rodzice tam wciaz mieszkaja i mam tam rodzenstwo niedaleko wiec teskni sie troszke i dzieci tez do dziadkow lgna ;-) teraz bylam w lipcu no i za tydzien zostalismy poproszeni na wesele u siostry ciotecznej i tez sie wybieramy ;-) choc na te pare dni, dzieci sie pociesza dziadkami :-) a i ja odpoczne od pedzacego zycia w miescie... :tak:
 
Liza - silna babka w takim razie z Ciebie :) ja to taka mameja jak to moja matka mówi i pewnie bym nie potrafiła nic ze swoim życiem zrobić. Dlatego podziwiam takie osoby jak Ty.

Zrobiłam placki zimniaczane, których Niko ponoć bardzo nie lubi, udało mi się zjeść jedynie dwa :/ i tyle z ze zachcianek ciężarnej :(

Wybaczcie zamieszanie przeze mnie wywołane, ale ja naprawdę nie chcę tu jakiś kitów żenić, a po prostu "pogadać", podoradzać i pośmiać się :) może źle zaczęłam, ale się poprawié ;) jeżeli tylko dacie mi szansę
 
Wampi - a niestety :( tam jedynie Ci co w okolicach bliskich pomorskiego mieszkają to coś tam zdziałają jeszcze, ale tak to takie trochę województwo jak miasto Detroit w Stanach :/ ludzi starych full, gospodarka pamięta czasy Komuny i opiera się na "trzech" firmach i wszędzie tylko układy, układziki. Ale może teraz coś się zmieniło... Dawno tam nie byłam, ale media zbyt optymistycznych wieści nie przynoszą na temat tych rejonów.
 
heja.

u nas zebranie ok albo 15-go albo 21-go. niewiem dokladnie.

o boooooosz. czuje sie fatalnie. i to raczej nie zmeczenie tylko chyba coś mnie lapie., glowe rozsadza miesnie bola, stac nie dam rady.

Ł mnie wczoraj poinformował ze chory bedzie. bo sie poci jak spi. no myslalam ze padne. to mu powiedzialam ze ja problemy zolądkowe bede miala bo zjadlam zurek a potem kilka jablek. I co w związku z tym?? kladziemy sie do łózka i czekamy az choroba nas zaatakuje?? czy narazie on do pracy jak do ogrodu??

znacie jakis przepis na krolika?? mam w wersji juz jadalnej, a nigd nie robilam.. szukam czegos sprawdzonego, zeby to smaczne bylo..
 
Hejka:)
Ja już pospałam, P. tak sie kręcił w nocy że nie pamiętam kiedy ostatnio tyle w nocy do niego wstawałam;/

liza
oby synek wyzdrowiał całkowicie:)

renata dobrego przepisu na przyrządzenie królika nie znam;/ moja teściowa za to robi pysznego jak kiedys uda mi się wyprosić od niej przepis to na pewno się podzielę:P
 
Dzień dobry :)

U nas dziś pochmurnie i jakaś taka do niczego jestem prawdę mówiąc nawet p.teściowa córę do przedszkola za mnie odprowadza :-(
Ale ja ledwo leżę i stale rzygammmm bleeee :mad:
A gdzie tu jeszcze do końca 1 trym ???

Maciejka - a tak zebrania odchudzaja portfele rodzicow :/
RenataT - z chłopami to tak jest ;) jak se coś wymyśli to klękajcie narody :D
Madzialena - współczuję ciężkiej nocki :(
Miłego dnia wam życzę!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry