Agnes i inne dziewczyny, powiem Wam tylko jedno cieszcie się z tego, że będziecie mieć dziecko. Na pewno wszystko Wam się poukłada, tylko powoli. Uda Wam się z pewnością pogodzić i szkołę i wszystko inne ze sobą. Bądźcie tylko dobrej myśli.
Ja zawsze zwlekałam z decyzją o dziecku, bo cały czas pochłaniała mnie nauka, jedne studia, drugie, trzecie, itd. W końcu się ocknęłam w wieku 33 lat z kilkoma dyplomami w kieszeni, ale z nie ułożonym życiem osobistym. W końcu podjęliśmy z moim narzeczonym decyzję: najpierw budujemy dom, potem staramy się o dziecko, a na koniec ślub. I w taki oto sposób dom zostało wykończyć, dzidziuś w drodze, a reszta mam nadzieję, że też się ułoży.