reklama

Młode Żonki :D

reklama
Kochane po pierwsze co do pieluch wielorazowych to chyba nie do konca sie zrozumialysmy to nie sa takie jak kiedys ze przeciekaja ale takie co wygladaja jak pampers i sie je zamiast wyrzucac to pierze np. w automacieo tu przyklad
http://allegro.pl/pieluszki-wielorazowe-naughty-baby-pieluchy-p-n-i1860493874.html

co do wasni w malzenstwie to warto walczyc poki sie da przede wszystkim dla dzieci, ale tez dla siebie zeby miec pocucie ze zrobilo sie wszystko co tylko bylo mozna

aguska super ze sie wyspalas

mama boo bardzo sie ciesze ze napisalas m co Cie boli, zrzucenie calego ciezaru z Serca czesto pomaga, fajnie tez ze rozerwalas sie na imprezie, przyda Ci sie to teraz, ja wczoraj ogarnelam mieszkanie, jeski jaki syf byl

bylam dzis na lowach w lumpeksach, kupilam malej 2 pary dzinsow za grosze, po czym poszlam do slepu z czesciami do aut i okazalo sie ze chlodnica kosztuje 134zl a nie 86 jak myslalam wczesniej siet, jeszcze m sobie wymyslil ze mam kupic ta chlodnice i co niby mialam ja tachac do domu, caly sklep sie usmial z jego pomyslu a co tem niech sie przejdzie po pracy, a nie kobiecie kaze z chlodnica po miescie biegac :szok:
 
Ostatnia edycja:
martusia hehe dobre trzeba było je wziąśc pod pache:-Dfajnie że zakupki udane
gwiazdeczka a ja ci napisze tak spróbuj wszystkiego jeśli będziesz już wiedziała że nic nie da sie zrobić po prostu odejdź wiem że to ciężkie ale brnąć w coś co nie ma przyszłości tylko dla dziecka też wydaje mi sie bezsensu bo mały wszystko czuje co sie wokól niego dzieje.zastanów sie czy go jeszcze kochasz czy chcesz nadal z nim być i zapytaj sie jego o to samo jak on widzi wasza przyszłość?mam nadzieje że wam sie ułoży i życzę ci abyście doszli do porozumienia i żebyście byli jeszcze szczęśliwi;-)
 
Martusia pierwsze slysze o takich pieluchach...czego to ludzie nie wymysla,byle tylko kase zbic :-D
fajnie te pieluszki wygladaja,ale czy naprawde sa takie rewelacyjne ??,no i jak mozna je prac,to ich wytrzymalosc...jakos malo mnie przekonuja :sorry:...wiadomo,pieluszke czesto sie zmienia,a jak beda czesto prane to pewnie za dlugo nie wytrzymia..,pampers jednak jest lepszy,bo jak brudny to do kosza i spokoj..;-)
milego popludnia mamuski,ja uciekam zaraz po mlodego do szkoly..wpadne wieczorem ;-)
 
Witam!
Julita ja jednak w końcu wyszłam z domu. Mąż mnie namówił na przejażdzke rowerową. Byliśmy tylko we dwoje, Angela bawiła się z koleżanką i nie chciała.
Martusia, Julita ja też kocham wieś, tutaj czas zupełnie inaczej płynie. Wcześniej, czyli przed ślubem mieszkałam w mieście w bloku i już więcej nie chcę ;-) Nawet teraz jak przyjeżdżam do rodziców to męczy mnie miasto i chcę do siebie :tak:
Aguska to super, że w końcu możesz pospać troche dłużej :-)
Mama Boo dobrze, że udało Wam się jakoś dogadać, oby teraz było lepiej
Asieńka ja tak jak dziewczyny jakoś nie mam przekonania do pieluch wielorazowych. Ale ja juz mam duże dziecko i jestem trochę w tyle z tymi wynalazkami ;-)
Gwiazdeczka to naprawdę nieciekawie u Was :no: Mimo tego życzę oby jakoś Wam się udało jeszcze dogadać. Warto o siebie walczyć :tak: A co do drugiego dziecka masz rację, że to nie jest sposób na uratowanie związku.
Madlen ja też po tylu latach bycia ze sobą wiem, że o mężczyznę trzeba dbać i starać się dla niego cały czas ;-)
U nas dzisiaj bardzo ładnie było, więc skorzystałam i pokończyłam wszystko na ogrodzie. Posadziłam czosnek, wykopałam dalie, powyrywałam jakieś resztki kwiatów i teraz już spokojnie mogę czekać na zimę.
Potem jeszcze poleciałam do sąsiadki, która handluje ciuchami i kupiłam sobie bluzkę i tunikę :-)
 
witajcie
moje dziecko wywaliło swoje wielkie pudło z zabawkami do góry dnem i nie zamierza iść spać:szok::crazy:

gwiazdeczka no to faktycznie nie fajnie u ciebie:-( ale jesteście młodym małżenstwem w dodatku z malutkim dzieckiem i myślę że problemy zawsze się pojawiają musicie nauczyć się razem je rozwiązywać:tak::tak:
u mnie też dochodziło do spięć, bo dom dziecko praca budowa dużo tego a czasu mało, ale tak jak dziewczyny piszą musicie rozmawiać i szukać kompromisu, bo obwinianie się na wzajem to nie tędy droga.
trzymam kciuki by wszystko się wam poukładało byście byli szczęśliwi:tak:
 
reklama
Gwiazdeczka każda z nas przechodziła pewnie nie jeden kryzys w małżeństwie. Ja kiedyś, właśnie w trakcie wielkich problemów małżeńskich, które o mało co nie skończyłyby się rozwodem, przeczytałam wywiad, bodajże z Magdą Gessler (ale głowy nie dam sobie uciąć) i mówiła o tym, że życie nie jest łatwe. Łatwo jest się poddać, odejść od drugiego człowieka bez walki. A to nie na tym polega, trzeba walczyć o małżeństwo i wtedy jest się wygranym. Wiem, że pewnie nie jest ci łatwo i pewnie nie masz siły do walki. Na mojego małża podziałało... odejście, niestety. Wtedy otworzyły mu się oczy, a w zasadzie nam obojgu. Czasem tylko ostateczne wyjścia działają. Ale Aguska ma 100% racji - jeśli nie kochacie się i nie widzicie swojej przyszłości to lepiej się rozstańcie. Zawsze powtarzam, że lepiej żeby dziecko miało osobno rodziców, ale szczęśliwych niż razem, ale cierpiących...
Martusia u mnie w mieszkaniu jest podobnie z tym korzystaniem przez sąsiada z WC :-D Ale to jeszcze nic, bo sąsiedzi zza ściany mają łazienkę tam gdzie my duży pokój (gdzie śpimy), rury ... zaraz obok naszych głów :-D Sąsiad o 4:30 codziennie bierze prysznic, także jest bosko. Co bym dała za domek jednorodzinny :-(
Edysiek u nas też dzisiaj była piękna pogoda, ale sąsiadki takiej fajnej nie mamy :-)
Martusia i Małż odebrał tą chłodnicę czy musiałaś ją targać :-)
Asienka jak konkurs ? Są już wyniki ?
Madlen ja mam takie szczęście jak Twój mąż do kaszy - prawie zawsze o niej zapominam i przypalam...

U nas dzisiaj tak ładnie było, ze o 16.30 jeszcze byliśmy na spacerze - ja, Tymek i Oskar. W parku i na plac zabaw, znów udało mi się książkę poczytać i Tymek fajnie się przespał. Po 18 wracaliśmy do domu, bo już zaczynaliśmy marznąć. Tylko Tymek w gondoli ma fajnie :-)

Wrzucam parę fotek żeby się pochwalić Skarbami :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry