Mama Boo ja mam Trzecią lokatorkę, ale na razie zaczęłam Tatę Whortona. Czytałam ale wieki ;-) temu a poza tym lubię wracać do sprawdzonych powieści.
Super, że impreza się udała. My co roku mamy zakłądową Wigilię ( no nie dla całego zakładu tylko dla wybranych ;-)), zawsze w jakiejś eleganckiej restauracji. Tyle, że ja jakoś nie mam ochoty iść i słuchać życzeń od dyrektora

, który w tym tygodniu powiedział że nawet nie mamy co liczyć na podwyżki. A nie mieliśmy już ładnych parę lat, a patrząc na to ile przez te lata wszystko poszło do góry ręce opadają :-( A i jeszcze podobno na świeta nie dostaniemy tyle co zawsze

Tyle, że to nasze pieniądze z funduszu socjalnego. Ogólnie sytuacja w firmie nieciekawa.
Liza widze nowy suwaczek :-) Jakbyś chciała zapraszam na wątek
https://www.babyboom.pl/forum/diety-diety-f35/kolko-wzajemnej-akceptacji-oby-do-celu-53621/
w grupie raźniej
Ja już zupę ugotowałam, zjedliśmy z K. Angeli nie ma, bo pojechała z babcią na zakupy.
Nie powiem, że nie skorzystaliśmy z wolnej chaty;-)
