reklama

MULTIMAMY - wątek główny

U mnie na wsi jeszcze nie ma żadnej Leny z tego co wiem:-D nikt takich imion nie daje chyba... A że mi sie ona strasznie podoba to tak nazwe dzidzie jak to dziewczynka;-) kurcze nie moge sie doczekac poznania płci:-D

Ja od 3 dni w domu, ale powiedziałam sobie ze nie wyjde dopóki nie zejdzie cała woda z podwórka... przez to błoto synek sie przeziebił bo biegał po kałuzach, siadał na ziemi... a ja przecież biegiem za nim nie bede leciec :-) skubany wie jak wykorzystac mame... wracałam z dworu jakbym jakis turnus przebiegła :-D a jak potem brzuch ciągnoł heh... dzieci :-D
 
reklama
cześć!!!
długo mnie nie było, ale same kłopoty :-(
teraz jeszcze przeziębienie mnie złapało:wściekła/y:
na szczęście w końcu byliśmy dziś na spacerze wózkiem, bo już szaleje w domu:laugh2:
przysłali mi dziś kalosze i super - czułam się jak dziecko chodząc po kałużach
zresztą Maks też ma kaloszki i uwielbia w nich szaleć po wodach :-D tyle dzieci dookoła, a jeszcze u żadnego nie widziałam kaloszy na nóżkach i jak mój szaleje w kałuży, to patrzą na nas jak na wariatów :szok:
Maks miał ostatnio wargę rozwaloną - zaliczył glebę podczas berka z Olkiem:-(
Olusiowi chyba idą zęby, bo śpi niespokojnie i popłakuje przez sen...
dziś rano wchodzę do pokoju Maksa, a on leży w wymiocinach...!!! nie wiem co to było... zobaczymy dzisiejszej nocy

Tosiaczku nie wiem jak to jest do końca z tym kinem, bo na razie nie zaryzykuję :-D

agamir ja nie sprzątam codziennie, a i tak jest czysto, więc nie popadajmy w skrajności ;-) co do Pani do sprzątania - ja osobiście bym nie wzięła - wolałabym sprzątać co drugi dzień :-p jakoś nie wyobrażam sobie, żeby ktoś obcy mi sprzątał... ale to tylko moje odczucia...
co do łóżeczka - jeden i drugi śpią w "zamkniętych" łóżeczkach... po pierwsze - Maks jest za żywy - na pewno w kółko by spadał, a po drugie jest przekorny - i na stówę w kółko by wychodził i już by nie było przespanych nocy...:-D

BlackWizard my nie mamy schodów, ale barierka jest zamontowana przy wejściu do kuchni :tak: mam znajomych, którzy mają schody wyłożone kafelkami, 2letniego synka, ona znowu w ciąży i schody niezabezpieczone... masakra:wściekła/y: zaprosili nas ostatnio, ale powiedziałam, że nie przyjadę póki nie będą mieli bramki:-D znam możliwości moich chłopców i zamiłowanie do schodów :-)
podziwiam Cię, że chce Ci się jeździć z małymi na takie wycieczki - mnie coś takiego nie relaksuje, nie odrywa, a tylko męczy, no ale Ty masz młodsze dzieci - może dlatego ;-)

zmykam spać, bo Mąż mnie goni :-D

 
No to faktycznie, trochę masz przeżyć. Szymuś załapał wirusa, ma lekką gorączkę, ale wogóle nie widać po nic, że chory. Szaleje ile wlezie i się cieszy. Kochany szkrab. Wczoraj byliśmy u lekarza. Mam dawać Paracetamol i Ceclor, bo ma gardło podrażnione. Wczoraj u nas cały dzień padało, było paskudnie, dziś wyjrzało słońce. Ponoć ma wrócić zima... już NIE!! starczy
W naszej piwnicy potop, mamy po kolana wody. Dzwoniliśmy do Urzędu i mieli wczoraj przyjechać... ale po co, tak więc, aby wziąść węgiel musimy długie gumowce nakładać, ale i tak wracam z mokrymi nogami... i jak tu nie chorować!!!
 
Ale się tu pozmieniało, hohoho

Graz współczuję zalania piwnicy.

Dla wszystkich chorusianych dużo zdrówka! :-) Dla małych i dużych oczywiście.

My mamy niezabezpieczone schody, ale mamy pokój z kuchnią i drzwi oddzialają schody więc zamykam, a tak to przechodzimy tylko do łazienki a poza tym Kinia nie interesuje się nimi az tak bardzo.

Black fajnie, że się odezwałaś :-) Moja Kinia też ma pospolite imię, bo mężowi się Waleria nie podobała ;-) A na Kingę się zgodził.
Dla synka mamy imię Konrad albo Stanisław (po dziadku, oj cieszył by się bardzo), ale raczej będzie miał na 1 Konrad a na 2 Stanisław a jak dziewczynka to jeszcze nie wiemy (Małgorzata, Natalia, Hania - zobaczy się ;-) ).
 
Dzięki Black :-) Sami się jeszcze zastanawiamy ;-)
Jak tam w waszej okolicy po tych mocnych wiatrach? U nas w miarę ok.
Ale widziałam Black, że w Twoich okolicach to nie za ciekawie jest...
 
Dzień dobry szanownym Paniom, pamietacie mnie jeszcze??? :sorry:

Ja jestem niesamowicie zarobiona, ale tak to jest, jak się wraca do roboty od razu na pełen etat... robię 8h dziennie, a godziny różne, raz mam na 8, raz na 10 a raz na 14... do tego nawarstwiły mi się problemy osobiste, ale o tym na zamkniętym :tak: dzisiaj mam wolne, małe śpią, to udało mi się wejść na chwilkę. Jeszcze musiałam skarbowy załatwić, bo się pomyliłam w zeznaniu...

A co u nas...
Ania super, szczepiłam ją dwa tyg temu, ma 8500g i 70 cm :-) i ma cztery ząbki, dwójki na górze i jedynki na dole. Julka łobuzuje na całego, rośnie jak na drożdżach, ma już 89 cm. I zębów 18. U mnie? jakoś tam leci, pracuję sobie dalej w tym tesco...

Martuś, wysłałam Ci PW z prośbą :tak: a jak Twoje królewny? zdrowe?

Maks Olo, co u Ciebie? jak chłopaki?

Tosiaczku, jak się czujesz ciężaróweczko?

Przepraszam, że tak krótko, ale Andzia mi wstała i muszę lecieć do niej, pozdrawiam Was serdecznie dziewczyny :-)

See you next time ;-) buziaki
 
hejka

Kurczę ale dzidzia mi sie wypieła i nie mogę normalnie siedziec;-) ehhhh... U was tez dzis sypał snieg? ja juz nie mogę przez ta pogodę... chce juz wiosneee....
 
reklama
hej :-)
usłyszałam dziś w tv, że od 21marca ma być cieplutko!!! trzymam się kurczowo tej myśli, bo już pierd**** dostaje :wściekła/y: co z tego, że nie pada, jak wieje strasznie :crazy: dziś znowu bez spaceru...

w ogóle jakoś tak źle u mnie. Dzieciaczki zdrowe i kochane, ale jakoś z Mężem nie teges...:-(
byliśmy z chłopcami u pediatry - musimy iść do dermatologa: Maks - szorstkie ręce, Oluś wypryski na buźce, ja kurzajki ;-) no i jeszcze stomatologa odwiedzić, czy Maks ma zgryz ok...
Musiałam sobie kupić wczoraj piżamę, bo mi na tyłku pękła :-D
moja znajoma urodziła wczoraj córcie - Blankę :-) Mąż tak ją oblewał, że wrócił dopiero dziś przed południem...:crazy:
Maksio idzie jutro do fryzjera, bo ma tak długie klatry, że jak już jest trochę cieplej, to zaraz spocony - jutro zamieszczę fotkę z efektem :-p
Oluś dziś pierwszy raz miał tylko jedną drzemkę i do tego 1godzinną!!! mam nadzieję, że prześpi noc bez mleczka :sorry2:
mi głos wysiadł :szok:zaczęło się od bólu gardła i nagle głos zanikł... teraz już powoli skrzeczę :-p
zdrówka dla wszystkich!!!:-)

Tosiaczku - Konrad ładne imię, ale Stasiek tez fajnie ;-) a co do dziewczynek, to Natalia mi najbardziej pasuje:-D u nas Oluś miał być Marcelinką...

Ewunia22 - nareszcie!!!:-) co za pracuś z Ciebie ;-)podziwiam Cię - naprawdę!!!
ja jeszcze pitu nie złożyłam, bo księgowa nie dała :angry:

Elizka21 hehe też pamiętam jak chłopaki akrobacje wyprawiali :-D Maks był ułożony główką do góry, to już w ogóle jazda :baffled:
był dziś śnieg, ale już nie ma :laugh2:

to by było na tyle... idę spać, bo jakaś depresja mnie dopada...
dobranoc....

aaaa jeszcze jedno - Oluś skończył 11miesiąc :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry