Ewunia22
VI 2008 VI 2009
hmmm, każda ma swój, Ania ma jeszcze głęboki, którego używałam z Julką, ale mam zamiar coś z nim "zrobić" ;-) (sprzedać albo oddać do komisu), i kupić drugą spacerówkę, pewnie tę samą co ma Julka, bo jest świetna. Kupiłam Coneco Polo. Robimy z nią bardzo dużo km i się jeszcze nie rozpadła
a u mnie wózek podwójny nie zdałby egzaminu, bo nie wlazłby mi do windy. A 7 pięter po schodach mi się nie uśmiecha. A teraz jeździmy na dwie windy ale jakoś dajemy radę ;-)
a u mnie wózek podwójny nie zdałby egzaminu, bo nie wlazłby mi do windy. A 7 pięter po schodach mi się nie uśmiecha. A teraz jeździmy na dwie windy ale jakoś dajemy radę ;-)
. Ja zastanawiam się nad podwójnym, bo zazwyczaj sama chodzę na spacery, bo mój wspaniały w pracy. A tak dwójkę dzieci za jednym zamachem "wyspaceruję" ;-). Mieszkamy w domku więc zmieści się na pewno, ale cholercia jak z takim gigantem do autobusu wsiąść 
Muszę pooglądać te wszystkie wózki i zdecydować, bo po mału przymierzamy się do zakupu a pomysłu brak.
Co nie zmienia faktu, że i jeden i drugi jest ogromny 

. Dlatego ja ciągle powtarzam, że poród był dla mnie pikusiem w porównaniu z późniejszym gojeniem się, bo nie byłam w stanie ani siedzieć, ani chodzi, ani stać, tak rwało, że myślałam, że zwariuję.