Ewunia22
VI 2008 VI 2009
Szczerze? myślę o tym... na razie rozmawiałam z ginem o wkładce, ale waham się aby ją założyć, bo boję się kłopotów po jej wyjęciu... i boję się że z ewentualną przyszłą ciążą może być coś nie tak i targają mną wątpliwości :-( kiedyś na pewno bedę chciała mieć dzidziusia :-)



to był dla mnie koszmar, sam poród trwał 12 godz. i popękałam strasznie, bo musieli małą ze mnie wycisnąć. I podobnie jak BlackWizard nie mogłam przez dobre 3 tyg. usiąść na p....Kiedy zaszłam w ciążę z Ritą strasznie bałam się że będzie powtórka z rozrywki, postanowiłam lepiej sie przygotować do porodu i pod żadnym pozorem nie kłaść się ani na chwilę na łóżku. Kiedy wybiła godzina porodu całą noc dreotałam po mieszkaniu i ćwiczyłam przysiady w skurczach nad ranem pojechaliśmy z mężem do szpitala gdzie po dwóch godzinach urodziła się Ritka, poprostu sama "wystrzeliła" bez żadnego nacinania ani pękania, po 1 godzinie poszłam sama pod prysznic a za 2 dni do domu.
Szczęściara