Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

najgorzej to martwie sie o Danielka....
to taki synus mamusiny.... 

dziś tylko raz popuścił piśki, no i kupa w majtki, ale to i tak sukces ;-)nie sadzam go na nocnik, tylko na kibelek, bo w przedszkolu nie ma nocników. Jeszcze mamy tydzień albo dwa i mam nadzieję, że już w przedszkolu da sobie radę :-) no i jaka oszczędność pieluch 
jak tam choroby? mam nadzieję, że się 3macie? ;-)Witam. U nas rozwija się epidemia. Dziś w nocy Szymon kaszlał i kichał...:-(
Co do karmienia, lubiałam karmić, ale nie potępiam te matki co nie mogą.
Maksio przestał pić przez smoczek, a zaczął z bidonu jak miał jakieś 1,5roku. Ale on zasypiał bez problemu. Olek nadaj pije przez smoka, bo pomaga mu się to wyciszyć, a z zasypianiem mamy nadal jazdy ;-)Emilia z tą butlą to właśnie nie chodzi o to, aby była frajda, tylko, żeby się wyciszył do snu. KAcper wszystkie posiłki poza tymi dwoma czyli śniadaniem i kolacją, które je butlą, je łyżką, widelcem - w zależności od tego co jemy.
maks_olo z tą wygodą to chodzi mi bardziej o to, jak jedziemy gdzieś dłużej samochodem np na Mazury. Pamiętam jak ściągałam laktatorem. Butla mleka w pojemniku termicznym, jak wystygło to podgrzewanie (kupiliśmy specjalnie podgrzewacz z końcówką do samochodu). A tak to krótki przystanek, cycek i w drogę :-)
, a ja uważam, że to kwestia organizacji. Przygotować mleko w aucie zajmuje tyle co rozpięcie bluzki przez matkę i wyciągnięcie piersi - wystarczy być dobrze przygotowanym. Patrząc na moją siostrę i bratową, które karmiły piersią nie wydaje mi się to tak wcale super wygodne, bo one zawsze musiały być na zawołanie dziecka, które raz jadło co 4godz, a raz co 20min... Ja podając butlę - wiedziałam, że mam 3 godziny przerwy...
dzięki - dokładniej to korzystania z sedesumaks_olo - gratuluję nocniczka. u nas pewnie nieprędko...Jaś na razie nic nie czai w tym temacie...
Maksio jak był w wieku Twojego synka też nie kumał kompletnie o co chodzi, także masz czas ;-)Co do wygody KP - czytałam kiedyś taki wątek, gdzie dziewczyny licytowały się na sekundy, co jest szybsze i wygodniejsze, a ja uważam, że to kwestia organizacji. Przygotować mleko w aucie zajmuje tyle co rozpięcie bluzki przez matkę i wyciągnięcie piersi - wystarczy być dobrze przygotowanym.

:-)
