Witam się sobotnio ;-)
U nas noc super. Do Olka wstawałam 3 razy, ale tylko po to, aby dać mu smoka i dać do zrozumienia, że Mamusia nie uciekła

Maksio w nocy obudził się 4 razy w nocy i wołała mnie, ale udało się i zasypiał ponownie sam. Pobudka o 6:30, więc żyję i mam się ok;-)
Maksio miał wczoraj 2 wpadki. Dziś na razie tylko z rana się zapomniał. Najczęściej to ja się pytam czy chce pisiu, ale coraz częściej łapie się za siusiaka i leci. Najlepsze, jak na moje pytanie czy chce siusiu odpowiada "Nie Mamusiu. Ja zawołam" :-)
Oluś na szczęście szkarlatynę przechodzi dużo lżej od Maksia. Gorączka tylko 2 dni. Zero wymiotów. Ładny apetyt, no i szaleństwo w oczach

Czyli wychodzimy na prostą i czekamy na zezwolenie od pani doktor na spacer ;-)
Nickie przez pierwszy miesiąc życia Maksia karmiłam go tylko moim mlekiem, ale na zmianę – raz piersią, raz butelką – masakra jakaś!!! jak nie karmiłam, to laktatorem non stop machałam, bo tyle pokarmu, że ciągle po mnie leciało – dlatego nie wspominam karmienia mlekiem matki jako cudowne doświadczenie. Być może przy 3 dziecku będzie zupełnie inaczej – może urodzę naturalnie, może polubię KP, a dziecko będzie tolerowało mleko, może użyję chusty, ale o tym przekonam się za parę lat ;-)
cyt,:„ Natomiast nie rozumiem tej całej licytacji, czemu ona miała służyć? Kolejna walka na słowa mam butelkowych i piersiowych??? „
no dokładnie! Kiedyś udzielałam się na innych forach, ale tylko to jest na tyle kulturalne, że za własne zdanie nie jesteś wyzywana...
Nickie u nas też biednie w sferze intymnej, ale wcale nie chodzi o zmęczenie, tylko o kłopoty finansowe....:-( ehhhh
dzięki
Elizo za nadzieję, że jeszcze nie jest za późno na mojego chłopca ;-) bo jak wszędzie czytam, to dzieci już pampersa nie znają po pierwszych urodzinach
na-tuska, ale Ci zazdroszczę, że Młoda Ci tak wcześnie noce zaczęła przesypiać.... nawet nie wiesz jakie masz szczęście!!!!
Emilio moje chłopaki kąpią się razem w dużej w wannie, ale kąpie ich zawsze Tatuś, bo ja nie mogę patrzeć na to co oni wyprawiają ;-) łazienka cała pływa

szybko Twoja córcia zrezygnowała z drzemki w dzień. Jak to znosisz? Gdyby Maks mi nie spał w dzień jak był taki Mały, to chyba bym oszalała (no ale Olek był bardzo wymagającym niemowlakiem)
3mam kciuki za zdrówko:-)