reklama

MULTIMAMY - wątek główny

Kochana są takie tabletki ENDIEX są rewelacyjne w leczeniu biegunki...
jak chcesz iść na wesele i się wybawić (na co zasługujesz), to chłopa do pionu postaw ;)
 
reklama
Emlika zdrówka zycze i byscie poszli na to wesele!!!:-)

Ja tez ciagle w domu z dziecmi, nawet do znajomych nie jezdzimy bo nie mamy tych znajomych, do mnie ostatnio kumele ze szkoly przyjechaly i tyle... tylko do tesciow jezdzimy... No i pazdzierniku tez szykuje nam sie wesele, wielebym dala by isc bez dzieci, ale moja mama sie na to nie zgodzi.... mysle by mikolaja z nia zostawic bo starszaki to juz łobuzy i beda sie tam swietnie bawic pewnie... :tak:
 
Ja to niby bym chciała gdzieś bez dzieci wyjść, ale nie do końca. Może rzeczywiście, gdybym miała taką zaufaną osobę, z którą mogłabym ich zostawić. A tak, to jak zostawiałam Kacpra u cioci, a sama musiałam jechać do Makro (a tam tak małych dzieci nie wpuszczają), to po godzinie już myślami byłam z dzieckiem. Nie umiałabym chyba dobrze się bawić zostawiając z kimś dzieci. Ciągle myślałabym co u nich. Najlepiej się czuję, jak dzieci są ze mną, choć czasem mam dosyć.

Emilia trzymam kciuki, abyś postawiła męża do pionu i bawiła się świetnie na weselu. Komu jak komu, ale nam podwójnym, potrójnym i po..... mamuśkom się to należy.

Liza u mnie skończyłoby się to tak, że poszłabym z dziećmi, posiedziała godzinę, dwie na weselu i wróciłabym do domu.

Powiem Wam szczerze, że ja wcale nie jestem zmęczona takim stanem rzeczy, jak jest teraz. Chodzi mi o to uczucie przytłoczenia siedzeniem w domu. Z KAcprem chciałam wrócić do pracy, do ludzi, a teraz modlę się, żeby Danielowi wypalił interes i żebym nie musiała wracać do pracy. Chyba się starzeję.
 
Witam ...

mało mnie, ale korzystam póki M jest w domku i mam rodzinkę w komplecie :-)
u nas wszystko w porządku ... Lila grzeczniutka a Zuzu cały czas bardzo ładnie się w stosunku do niej zachowuje :tak:
mnie co prawda męczy zapalenie pęcherza, ale mam nadzieję, że szybciutko minie ...


Magda, &&&&&&&&&&&&& ... no i do czwartku :-)
Nickie, ja też chyba się starzeję :-D ale to są tak piękne i niepowtarzalne lata, że po prostu żal wracać do pracy !!! &&& za biznes Twojego M :tak:
Julisia, fajnie, że spotkanie rodzinne udane :tak: no i &&& żeby z brzuszkiem małej to był jednorazowy wyskok ...
Emilia, mam nadzieję, że wyjazd na wesele jednak wypali :tak:
Maks_olo, zdrówka dla chłopaków !!! super zdjęcia !!! fantastycznych masz chłopaków :tak:
Liza, Twoje dzieciaczki też cudne !!! aż mi się trzecie marzy, jak na nie patrzę;-)

miłego wieczorku ... ja zmykam kąpać Lilę :tak: Zuzu padła już o 19 ;-)
 
Powiem Wam szczerze, że ja wcale nie jestem zmęczona takim stanem rzeczy, jak jest teraz. Chodzi mi o to uczucie przytłoczenia siedzeniem w domu. Z KAcprem chciałam wrócić do pracy, do ludzi, a teraz modlę się, żeby Danielowi wypalił interes i żebym nie musiała wracać do pracy. Chyba się starzeję.
No kurcze! Myślę podobnie ;) Czasami mam dość i chciałabym wrócić do pracy, ale z drugiej strony, jak sobie pomyślę, że mam wrócić do pracy i spędzać z chłopcami 2 godziny dziennie, to zaraz ryczeć mi się chce....

JoL ciesze się, że Twoje dzieciaczki takie Aniołki i szczęśliwa jesteś ;)

Lizo, a dlaczego mama się nie zgodzi, aby zostać z trójką? Przecież Hania i Daniel, to już duże dzieciaczki i chyba nie są już tak absorbujące jak Mikołaj.


U nas dziś nudy. Siedzę i myślę, jak tu problemy rozwiązać...
Chłopcy już dawno śpią. Maks dostał syrop uspakajający, obaj mieli inhalację, więc mam nadzieję, że noc spokojna będzie.

Dziewczyny, jakie to przykre, że człowiek chciałby dziecko, ale finanse powstrzymują... ;(
 
hej!
ja na razie też nie wyobrazam sobie zostawiać maluchy na dłużej ale w planach jest że jak Liza będzie miała ok 1,5roku to wracam do pracy zobaczymy jak wtedy przyjdzie mi jej zostawić? :sorry:
man też się szykuje wesele w październiku ale wątpię żebyśmy się wybrali bo chociażby droga na nie to ponad 300km, zastawić dzieci nie bylo by z kim bo moi rodzice będą jechać na te wesele więc tarabanić się tyle z dzieciakami żeby posiedzieć chwilę i spać w "obcym" miejscu trochę bez sensu, zobaczymy. za to w sierpniu szykuje nam się impreza 30-dziestkowa kumpla więc może wtedy poproszę mamę żeby posiedziała z dziewczynkami a my poszalejemy :-)

Mili już śpi, a Eliza też tyle że jeszcze nie wykąpana i nie chcę jej budzić ale chyba w końcu muszę :-/
 
reklama
Julisia, ja swoją małą też przed chwilą musiałam budzić na kąpiel ;-) teraz już śpi ... czyściutka i najedzona :tak:
Ja teoretycznie też się wybieram do pracy jak mała będzie miała ok 1,5 roku ... i już mam doła jak o tym pomyślę, bo jak patrzę teraz na Zuzu, to widzę, jaki to jest fantastyczny okres, jak dzieciak się rozwija, zaczyna mówić, coraz więcej rozumieć ... a mnie to może ominąć :-(:-(:-(

Maks_olo ... a Wy myślicie o kolejnym dzieciaczku ???
Mi też się po ciuchu marzy większa rodzinka, ale w naszej sytuacji finansowo-mieszkaniowej to byłoby czyste szaleństwo ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry