Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
. Jula marudna, dziąsełka napuchnięte, chyba znów jakiś ząbek chce zobaczyć światło dzienne. Problem w tym, że z każdym kolejnym zębem jest bardziej marudna. Przez obolałe dziąsła mamy problemy z jedzeniem i najchętniej jadła by tylko owoce i kaszki. O mleku z butelki nie ma mowy, więc musze je przemycać do diety w innych postaciach, gotuję jej budyń itp. Zobaczymy jak będzie dziś z obiadkiem, bo wczoraj zjadła tylko pół. Ja przez to wszystko też jestem wymęczona, wieczorami łapią mnie skurcze
. Dziś mam wizytę u ginki na 15 więc zobaczymy co mi powie, ale pewnie znów na mnie nawrzeszczy, że mam się oszczędzać
. Do tego z mężem się co chwilę kłucę - chyba hormony mi szaleją, a jemu przy okazji
. No i chciałabym żeby córcia była już z nami, choć pewnie wtedy będzie jeszcze ciężej. No ale pocieszam się, że zostało mi nie całe 14 tygodni ;-). Po mału już gromadzę rzeczy potrzebne maleństwu, wykopuję z piwnicy ciuszki po Julce, laktator i inne pierdoły, układam w pokoju - to chyba najmilsza część oczekiwania na dzidziusia ;-). No i po mału czuję się jak czołg.
Aż boję się pomyśleć co będzie przy końcu ciąży 

. Mieliśmy się przeprowadzać do Norwegii, ale chyba zostaniemy już tutaj do czasu, aż nie urodzę i dojdę do siebie, bo teraz przeprowadzki sobie nie wyobrażam, a męża samego nie wyślę, bo jest mi potrzebny i pomocny tutaj. No to na tyle z mojego marudzenia 

Ewunia A jak tam relacje między dziewczynkami? jej ja jestem strasznie ciekawa jak to będzie, ale nie chciała bym już rodzic... wolę poczekać jeszcze chociażby do tego listopada![]()
A z kim została Julia jak byłas w szpitalu? z tatusiem? a nie płakała za tobą? ja sie tego boję... a u nas chyba nie moga na odział wchodzic takie małe dzieci więc będzie ciężko...

no nie można wpuszczać dzieci, które mają poniżej 140 cm wzrostu. Ja też myślałam, że będzie gorzej, ale jest ok, nie trza psuć :tak