maks_olo
Kwietniowi Chłopcy :)
U nas bez zmian. Mąż nadal na wygnaniu. Na początku chciałam z nim rozmawiać, ale to nie ma sensu. Nie chce mi powiedzieć wszystkiego, kręci, a ja już nie mam na to siły. Będzie wypłata, to może łaskawie go wysłucham... Choć nie powiem, ze i dzieciaki i ja - tęsknimy za nim....
Chłopcy broją, bija się, ale na szczęście śpią jak zabici przez 12 godz, więc nie narzekam
Poszłam dziś z chłopcami na zakupy do TESCO i oczywiście jak zaczęło rano lać, to jeszcze nie przestało :/ na szczęście mój tata nas odebrał.
Teraz dziadki wzięli Maksia na wycieczkę, a Oluś buduje z drewnianych klocków = chwila dla BB
współczuję kłótni z Mężem, ale nie podniosę na duchu...
gratulację dla Kuby - alpinisty
jak tam wizyty u lekarzy?
Ramari ja pierdzielę, ale ugryzienie!!! współczuję bardzo!!!!
fotka z chustą – boska!!!! Boże, dlaczego nie było mi to pisane?!?
fotka ze stópką – cud, miód i orzeszki
Wiktorek wiadomo jak to niemowlę – przesłodki, ale Przemuś facet pierwsza klasa!!!!
Nickie gratuluję nocki!!!!
Rusałko współczuję cichych dni....
wredne Twoje zachowanie, ale całkowicie popieram!!!!!!!!!!
Wy macie tylko 2 króliczki, a oni już 3 – straszne
przy spotkaniu nie zapomnij o tym wspomnieć 
Migotko 3mam kciuki, aby bunt zelżał
wg mnie, to Franek wcale nie przybrał strasznie mało... na Twoim miejscu nie przejmowałabym się tak bardzo słowami Pani dr i robiła, to co serce podpowiada... myślę, ze wcale dokarmianie nie jest niezbędne.
Co do innego mleka. Ja jednego i drugiego musiałam przestawić na nutramigen z zagęszczaczem (śmierdzi strasznie, smakuje jeszcze gorzej), ale się dało. Mieszałam z moim mlekiem.
No i proszę Cię – co ona ma do tego kiedy podasz butelkę, a kiedy pierś?!? Jakaś nawiedzona babka
Ojjj bardzo bym się wkurzyła, gdyby Andrzej chciał gdzieś wyjechać dla przyjemności, a mnie by chciał do Teściowej wysłać – miałby kongo w domu!!!!!
Trochę chaotycznie, ale właśnie tak wygląda moje życie...
Buziaki dziewczyny!!!!
Chłopcy broją, bija się, ale na szczęście śpią jak zabici przez 12 godz, więc nie narzekam
Poszłam dziś z chłopcami na zakupy do TESCO i oczywiście jak zaczęło rano lać, to jeszcze nie przestało :/ na szczęście mój tata nas odebrał.
Teraz dziadki wzięli Maksia na wycieczkę, a Oluś buduje z drewnianych klocków = chwila dla BB
To najbardziej boli, bo jak byśmy nie mieli dzieci, to dawno bym go kopnęła w tyłek, ale są dzieci i boli mnie, że on tak jakby się z nimi nie liczył. Bo wie, że moi Rodzice pomogą i dzieciom nic nie zabraknie....max_olo-bardzo dobrze zrobiłaś!facetom(przynajmniej wiekszosci) trzeba konkretnie i stanowczo-dopiero wtedy do nich dociera!a jak Twój A tłumaczy tą sytuację?aż trudno uwierzyć ,ze dorosły facet,ojciec 2 dzieci "daje" się tak robić (bo rozmuiem,ze mu firma nie płaci?).nawet nie próbuję się postawić w Twojej sytuacji,ale pewnie gdybym się w niej znalazła to też by było krucho z Rafałem!
współczuję kłótni z Mężem, ale nie podniosę na duchu...
gratulację dla Kuby - alpinisty
jak tam wizyty u lekarzy?
Ramari ja pierdzielę, ale ugryzienie!!! współczuję bardzo!!!!
fotka z chustą – boska!!!! Boże, dlaczego nie było mi to pisane?!?
fotka ze stópką – cud, miód i orzeszki
Wiktorek wiadomo jak to niemowlę – przesłodki, ale Przemuś facet pierwsza klasa!!!!
Nickie gratuluję nocki!!!!
Rusałko współczuję cichych dni....
wredne Twoje zachowanie, ale całkowicie popieram!!!!!!!!!!
Migotko 3mam kciuki, aby bunt zelżał
wg mnie, to Franek wcale nie przybrał strasznie mało... na Twoim miejscu nie przejmowałabym się tak bardzo słowami Pani dr i robiła, to co serce podpowiada... myślę, ze wcale dokarmianie nie jest niezbędne.
Co do innego mleka. Ja jednego i drugiego musiałam przestawić na nutramigen z zagęszczaczem (śmierdzi strasznie, smakuje jeszcze gorzej), ale się dało. Mieszałam z moim mlekiem.
No i proszę Cię – co ona ma do tego kiedy podasz butelkę, a kiedy pierś?!? Jakaś nawiedzona babka
Ojjj bardzo bym się wkurzyła, gdyby Andrzej chciał gdzieś wyjechać dla przyjemności, a mnie by chciał do Teściowej wysłać – miałby kongo w domu!!!!!
Trochę chaotycznie, ale właśnie tak wygląda moje życie...

Pa
) u nich podobno nic nie przejezdne, drzewa powywalane....