olena119
Aktywna w BB
u nas chłopcy śpią w oddzielnych pokojach. z zamkniętymi drzwiami a w nocy jak się młodszy obudzi to robi taki wrzask o butle że jesteśmy obudzeni wszyscy. ze starszym włącznie. na szczęście starszy zasypia po chwili dalej,
ale np. rano jak się młodszy budzi to odrazu starszego budzi a ten by jeszcze pospał no ale przy waleniu do drzwi przez młodszego nie ma opcji żeby spać. szkoda bo tak pobudki sa po 6 choć coraz częściej zdarzają się ok 7.
jak tak czytam o końcówkach ciąży to powiem wam ja już zupełnie zapomniałam jak to jest.
ale np. rano jak się młodszy budzi to odrazu starszego budzi a ten by jeszcze pospał no ale przy waleniu do drzwi przez młodszego nie ma opcji żeby spać. szkoda bo tak pobudki sa po 6 choć coraz częściej zdarzają się ok 7.
jak tak czytam o końcówkach ciąży to powiem wam ja już zupełnie zapomniałam jak to jest.

póki co, jest nam bardzo łatwo, bo jak dzieci w nocy płaczą, albo na siku chcą wstać, a zdarza im się, bo sporo zawsze piją, to nie muszę nigdzie wychodzić, zazwyczaj M wstaje, no i jak się odkryją, a ja się akurat przebudzę, to sprawdzam, co i jak, i okrywam, a tak, to całą noc będą tyłki wietrzyć
a mi się to nie uśmiecha...
no ale wiadomo, inaczej być nie może... dzieci są już duże i się muszą nauczyć
i wszystko "Mama zrób"...aż się dziwię, jak kiedyś na każde kwilenie dziecka się było, a teraz im dzieci bardziej samodzielne, to człowiek też inaczej funkcjonuje...
?
tzn ja z nim na szczescie nie wstawałam i spałam z Asiulką do 9, ale tata niezbyt zadowolony z tak wczesnej pobudki.