Basia_one, Gizmowa no ciężka ta końcówka, ale pocieszcie się, że nie musicie jej znosić w upały. Ja w 7-8 miesiącu nie miałam wręcz czym oddychać

Ciekawe czy urodzicie w tym czy w przyszłym roku ;-)
Olena119 u nas też tatuś odzwyczaił starszaka od nocnego jedzenia. Ja byłam zła, bo dwie noce trochę płakał ale opłacało się. Co prawda teraz czasami jeszcze obudzi się na jedzenie o 4-5 i każe tacie iść zrobić 'am" ale w większości już przesypia do 7-8.
A u nas Asiulka ma chyba jakiś skok rozwojowy (już prawie 4 tyg

) i jest baaardzo marudna. Wczesniej była spokojna, trochę sama posiedziała w bujaczku, poleżała w łóżeczka a teraz 5 min i jest bunt. Najlepiej tylko nosić... pozostaje mi powtarzać sobie "damy radę" ;-)
Maciek za to z dnia na dzień fajniejszy i mądrzejszy :-)
Dziewczyny bo ja nie chce długo karmić piersią, bo diety nie udaje mi się do konca pilnować, a później mała pręzy się, płacze. W związku z tym mam do Was pytanie, jak z butlą w nocy było? Czy budziła się cała rodzina? Boje się ze zacznie budzić brata ( a ten bedzie miał potem problemy z zaśnięciem) Boje się trochę tych nocy z mm.
Uśpiłam teraz małą krzykaczkę w wózku na balkonie (pierwszy raz na to wpadłam, ciekawe dlaczego tak późno

) ogarnęłam dom i mam chwilę dla siebie. Starszy dzisiaj u babci