Cześć dziewczynki,
u nas dzieciaki oczywiście... wstały wcześniej...


wczoraj zresztą też, a od jutra znowu ich nie będzie można dobudzić


Mati od rana juz domy buduje... on to chyba architektem zostanie

ale to dobrze, może i nam coś zbuduje :-) Natala rysuje kucyki, dziś od rana weekend z MLP, nawet w konkursie bierzemy udział, w ogóle, zauważyłam, M też, no i Pani w przedszkolu, że Młoda rysuje bardzo ładnie, taj jakby na poziomie 7latki, fajnie, może to wykorzysta w przyszłości
Tak więc razem sobie siedzimy, na dworze kilka dobrych cm śniegu, a niebo taaakie błękitne... lubię tak

chociaż śnieg w październiku to nie moja bajka

wczoraj byliśmy na imieninach u mojego wujka, dziś do mojego brata goście przybędą, tak więc chata pełna

a jeszcze mamy dziś 6 rocznicę ślubu :-) i może gdzieś popołudniu wyskoczymy

zaraz muszę poprasować, bo potem zginę... no, to by było na tyle
Pisałyście o nocnym karmieniu... mi się tak udało, że Natala równo na roczek przestała w nocy jeść, tylko tak na ranem po 6, więc noc była w miarę, tylko potem jej zęby dość boleśnie szły, więc pobudki i tak były
Mi generalnie w ciąży drugiej ciężej było, bo jak na końcówce bolał mnie brzuch, to nie miałam się jak Natasią zająć i musiał M albo moja mama, a ona chciała do mnie i był ryk, a mi jej było żal, ale brata bardzo dobrze przyjęła
Gizmowa, no już masz 30 tydzień, jeszcze trochę i powitasz kolejnego maluszka;-) a synuś będzie, jeśli dobrze pamiętam, tak? a tak w ogóle... 100 lat dla Tymka z okazji skończonego roczku :-)