Ewunia trzymam kciuki, aby u Ciebie się wszystko dobrze ułożyło.
Piszesz, że jesteś sama z małymi, a Twój mąż? Pisałaś, że nie pracuje... nie mógłby pomóc?

Przepraszam, jeśli zbyt bezpośrednio to ujęłam...
Black co do powrotu do pracy, to ostatnio bardzo dobrze się czuję. Mąż jest w zimie w domu (jest rolnikiem) a nie ma sensu, abyśmy oboje siedzieli w domu przy 1 dziecku. Ja nadrobię zaległości a przy okazji trochę grosza wpadnie.
I jak tam Ania po 1 spacerku?
Moja Kinia też jest ostatnio marudna, poprzestawiały się jej drzemki i ciągle płacze. Może w końcu jej ta druga dwójka u góry wyjdzie... spuchnięte ma od dwóch miesięcy, ma białą kropkę na dziąśle a zęba ani śladu... Poza tym może ma skok rozwojowy... hmm
Przedtem miała 2 drzemki w ciągu dnia a teraz śpi tylko raz i tylko godzinkę, max 1,5 godzinki.
Ostatnio też gorzej z zasypianiem...
A co do wiszenia na cycku całymi dniami to wiem co to znaczy i to dosłownie. Życzę wytrwałości

Ja na dzień dzisiejszy mam takie myśli, że nie dałabym rady tak 2 raz i to przy Kini. Ale może jeszcze nabiorę do tego sił jak dzidzia będzie. No i może też nie będzie potrzeby bo będzie inna (inny) niż Kinia ;-)
Nie mogę się doczekać usg, chcielibyśmy poznać płeć maleństwa...