reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mum2Be czyli mamusie w ciazy.

Bina, mam dokladnie ten sam problem! Kobiety w ciazy sa w grupie podwyzszonego ryzyka, ale...
W zeszlym roku rozwazalam ten sam dylemat a propo naszego synka i w koncu postanowilam nie szczepic. Porozmawialam z kilkoma roznymi lekarzami i stwierdzilam, ze szczepionka nie jest sprawdzona, ze to tylko taka masowka i jakas firma farmaceutyczna zarabia na tym duzo kasy. Tylko, ze w zeszlym roku nie bylam w ciazy. Sama nie wiem...Tez mam mieszane uczucia.
 
reklama
ja się zaszczepiłam w zeszłym roku , jak byłam w ciąży właśnie (no w sumie to 2 lata temu bo już mamy 2011)bo móili że to bezpioeczne i wogóle...
więc już się szczepić nie bedę ale sama nie wiem czy dobrze zrobiłam czy nie .
 
Hej dziewczyny,

A ja sie nei szczepilam jak bylam w ciazy. Moja corcia poki co nie miala nawet chorego gardelka, a staramy sie codziennie chodzic na spacer.
Mi nawet nikt nie proponowal tej szczepionki.
 
witam,bylam dzis w klinice i rozmawialam z pielegniarka,powiedziala mi ze dla mojego i dzidzi bezpieczenstwa powiinam sie zaszczepic poniewaz tym razem kobiety w ciazy bardzo zle znosza te swine flu i jest wielkim zagrozeniem nie tylko dla dzidzi ale i dla mam,ta choroba rozsiewa sie bardzo szybko i lepiej sie zastrzepic niz nie i miec pozniej wyrzuty,a pozatym nikomu nigdy sie nic nie stalo po szczepionce,powiedziala mi ze tego roczne szczepiaki sa barzeiej przebadane i wiarugodniejsze.
idze dzis do gp i pewnie sie zastrzepie,dopiero mamy styczen a tu jeszcze cala zima przed nami wiec nie bede ryzykowac.
 
A ja bym się nie szczepiła:no:Już jakiś czas temu rozmawiałyśmy na ten temat na forum i nadal podtrzymuję swoje stanowisko:tak:Nie dałabym się zaszczepić:no:Kobieta w ciąży nie powinna nie tylko leków przyjmować ale i szczepień,takie jest moje zdanie,ale to tylko moje.Rozmawiałam z moim ginem w Polsce 2 tygodnie temu na ten temat i powiedział,że kategorycznie odradza jakiekolwiek szczepienia kobietom w ciąży:no:To jest ingerencja w ciało matki więc i do dziecka się dostanie a to niedobrze:no:
 
Myślę że na osobny pokoik dla maluszka jest zbyt wcześnie :sorry2: nie wyobrażam sobie 2-dniowe niemowlę odtransportować do drugiego pokoju :sorry2:
Więc przez jakiś czas dzidziolek będzie spał w łóżeczku w naszej sypialni :tak:

Dorota, ojj tam wiadomo że na początku wszystkie dużo piszą, po porodzie sporo mamuś się wykrusza, a na chwilę obecną jest nas niewiele które piszę dość regularnie :tak:
Ja na czerwcówki też się wkręcić jakoś nie mogę. Nie mam tyle czasu to kiedyś.. No i z niektórymi rzeczami spasowałam, znaczy dałam sobie na wstrzymanie - nie szaleje np z usg czy z zakupami dla maluszka :tak::-)

Bina, nie wiem co mam myśleć o tej szczepionce... Każdy ( z Irlandczyków) namawia mnie na nią, ale ja dość sceptyczna jestem (synka nie szczepiłam na nią). Tylko że teraz sprawa inaczej wygląda bo jestem w ciąży..Choć ta "panika" jest od jakiegoś 1,5roku i znam kilka dziewczyn które zaszły w ciąże w tym czasie i żadne się nie szczepiła...Wszystko było i jest ok.
Ja sobie odpuszczę tą szczepionkę:tak:
Naczytałam się wiele złego na jego temat - a nic dobrego nie piszą o niej (że działa, że sprawdzona itd).
 
witam,wlasnuie od gp wrocilam i on kazal mi sie kategorycznie zaszczepic,ryzyko zachorowania w tym roku jest wiele gorsze niz w tamtym roku,i kobiety w cizy sa w wielkim niebespieczenstwie jak i malenstwa w brzuchu,te nowe szczypionki sa lepsze i inne niz w tamtym roku,4zadnego zagrozenia ani dla mamy ani dla dzidzi po szczepiace nie ma,ja za 2 tyg.do angli lece z mezem na weekend wiec wieszke niebespieczenstwo mnie czekac.na piatek mam szczepienie.w tamtym roku moja corkr szczepilam i nic jej nie bylo.wiec nie ma sie czego bac.a w polsce to wiem ze ni kaza sie szczepic bo sie boja tej szczepionki.dam znac w piatek jak sie czuje po szczepionce.
 
bina ja się czułam po szczepionce dobrze, prawie nie odczułam szczepienia:tak:

barmanka jeśli chodzi o pokoik dla maleństwa, to ja też nie wyobrażam sobie odseparować maleństwa, moja miała swój pokoik zanim sie jeszcze urodziła i tam było wszystko co jej tylko łóżko wciągfnelismy do naszej sypialni:-D
a kąpanie, przebieranie huśtawkę itp miała w swoim pokoju , dzięki czemu nie zagracało nic mojego:-p i tylko
 
reklama
Witam Dziewczyny!! Po krótce streszczę Wam moją historię i prosze o rade!!W Irlandii mieszkam i pracuje z Mężem od ponad 3 lat. W połowie wrzesnia dowiedziałam sie że jestem w ciąży (był to mniej więcej 5 tydzień) i w tym samym czasie polecieliśmy z Mężuem do Polski. W drugim tygodniu pobytu dostałam krwotoku i trafiłam do szpitala z diagnozą poronienie zagrażające i krwiak w macicy odklejkający łożysko. Przeleżałam 6 tygodni po czym zostałam wypisana do domu gdzie spędziłam ponad 2 miesiące. Na szczęście krwiak sie wchłonął i teraz wszystko jest w porządku!! 3 dni temu wróciłam do Irlandii i udałam sie do GP na wizyte i po zwolnienie na dalszy okres ciąży ze wzgledu na to że pracuje w bardzo ruchliwej restauracji na kuchni i moj lekarz w Polsce powiedział że nie powinnam pracować a tu niespodzianka pani Doktor powiedziała że jestem kompletnie zdolna do pracy!!!!???? Jestem w szoku co powinnam zrobić??? Myślałam o zmianie lekarza!!!
 
Do góry