Wątek przedszkolowy jakoś nam zamarł, co u Was i Waszych dzieciaczków? U nas prawie sielanka, Filip zaczął prawie normalnie jeść w przedszkolu, zjada zupki, kanapki i parę innych rzeczy, których dotąd nie jadł. Anemię zwalczyliśmy, choróbska odpuściły i chodzi tydzień w tydzień do przedszkola, ma tam nawet najlepszego kumpla. No i wywiesili już u nas listę przyjętych na następny rok przedszkolny - oczywiście jesteśmy na niej. Mam tylko zgryz z dniem matki w przedszkolu - w zeszłym roku był 26,więc teraz zawczasu załatwiłam sobie wolne w pracy na 26, a tu się nagle okazuje, że impreza jest trzy dni później, festyn dla dzieciaków połączony z dniem matki. A ja akurat w ten dzień mam dyżur w pracy do 19.30...



... i już nie mogę wziąć wolnego ani zamienić. Kurczę, tak strasznie żałuję, no i Filipa mi żal, cóż, jedyne wyjście, to tata pójdzie w zastępstwie, mam nadzieję, że mały jakoś to przełknie, ostatecznie lepiej tak, niż gdyby żadne z nas nie przyszło.
Ciekawa jestem, co u Was słychać. Czy w Waszych przedszkolach są przewidziane jakieś zajęcia dodatkowe typu angielski czy coś podobnego od przyszłego roku przedszkolnego? U nas mają być od września, jak będzie w starszej grupie i zastanawiam się, czy z tych zajęć nie skorzystać.
pozdrawiam
nikita