reklama

nasi mężczyźni...

Kasia, Monika - no te zastępcze metody to też przecież niezła zabawa ;)
aga - mój w tych momentach raczej nie jest zdolny do żadnych refleksji :D
 
reklama
chłopy to dziwne stworzenia, nie martwi się ze jak miętoli moje piersi i wpycha łapki jezyk miedzy uda tylko ma fobię że chyba dzidzi penisa czuje ::)
 
A moj prawie nigdy nic nie mowi,rzadko sie do brzusia dotyka,a o kochaniu to nie ma mowy,aczkolwiek lekazr nam nie zabrania i upewnia ze wszystko jest w najlepszym stanie.Dziewczyny,zazdroszcze Wam,ze Wasi mezczyzni tez sie czuja "wciazy",bo ja ostatnio czuje sie jak przyszla samotna mama. :(
 
ię do niczego zmuszać nie będę, rozumiem, że patrzeć na mnie niemozesz, ale to mi to powiedz a nie się cały czas wykręcasz. Ja sobie jakoś sama poradzę.....". To odpowiedział, że źle to odbieram i wogóle. A jak mam to qrna odbierać jak się czuję jak szafa siedmiodrzwiowa z rozstępami i pryszczami na twarzy ?????? Teraz już jest ok, a po poście (byłam w szpitalu) sam się dobiera :D :D Faceci to inna rasa i nie zapominajmy o tym. A z nimi to czasami jak z dziećmi - trzeba mówić wyraźnie i DUŻYMI literami, wtedy dopiero qmają o co nam chodzi .....
 
Moj tez twierdzi ze nie odbieram "tego" tak jak trzeba,ale zastanawiam sie jak to nalezaloby odbierac???!!! Ja nawet nie mam rozstepow,ani pryszczy,przytylam tylko 6 kilo,a jak na 6 miesiac to chyba nie duzo.Ale i tak nie czuje sie atrakcyjna i pociagajaca dla swojego mezczyzne.Jedyna pociecha ze w brzuszku mi rosnie zdrowa dziewczynka.
 
nie no mój to wszystkie moje zakamarki i inne lubi miętolić ale boi się samego aktu, a co do wyglądu to mówi że ślicznie wyglądam z brzusiem ja mam7,5 kg na plusie pryszczy nie mam tylko muszę się sopotem smarować bo zbladłam ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry