reklama

nasi mężczyźni...

Nie wiem, czy jest dużo facetów na których nie działa widok krwi. To chyba normalne.

Ja kiedyś rozcięłam sobie nad jeziorem kolano i musieliśmy jechac do szpitala. Rafi dzielnie wszedł ze mną na salę i trzymał mnie za rękę. W pewnej chwili zrobiło mu się słabo, więc usiadł, nalał sobie wody (dał mi łyka, wiecie, że niby dla mnie ;) ) i dzielnie wszystko zniósł.

zachwycałam sie nim długo po tym zdarzeniu ;D
 
reklama
mojego nie rusza widok krwi
ja juz mu powiedzialam ze jak bedzie razem ze mna to zeby mu sie nie snilo patrzec na moja mala ;)jak polozna krzyknie"glowke widac" on pierdola mowi ze se kiknie zabilabym go i mu mowie ze nie zabieram go................ale tak na powaznie to nie chce byc sama a znajac moje szczescie bedzie w pracy i nie zdazy
 
ja zawsze byłam istnym rzeźnikiem jak chodzi o mięcho krew pposzarpaną skórę odkąd jestemw ciąży szybko mi się robi słabo a mój facio nie lubi zupełnie takich widoczków
 
Dla mnie ważne jest, żeby był w pierwszej fazie porodu. To czekanie w samotnosci mnie dołuje.
Potem robi się takie zamieszanie, że nie ma czasu na rozmyślania, tylko trzeba się wziąć do pracy. :D
 
nikt im nie każe gapić się na rozdarte krocze niech trzymają za ręce i głaszczą po głowie no i dopingują
przecież tyłkami niech się zwrócą w przeciwną stronę tak żeby się nie stresowali widokiem ;D
 
ja Iskowi tez tłumaczyłam że od strony mojej głowy nie będzie widział krwi, rozdzieranej skóry i tego wszystkiego be...

ma być po to by trzymac mnie za rękę, no i żebym miała na kogo pokrzyczeć - no bo czemu mam krzyczeć na obcych. ;D
 
Ja się boję, że znowu mi popękają naczynka na twarzy. Po Jacku wyglądałm okropnie. Ja mam do tego tendencję i czesto nawet same mi pękają, a co przy takim wysiłku... Na szczęście dwa dni i było lepiej, ale krępujące to było dla mnie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry