reklama

nasi mężczyźni...

reklama
Rafał zrobił porządki z szafą!!! Jest boski :) Teraz śpi, potem zarządzę rozbieranie choinki... Chyba wyczuwa następne zadanie, bo jak wchodzę do pokoju, to nawet nie słyszę oddychania :) :D :D :D
 
Mój kochany małzonek usilnie przekonywał mnie rano, że dzisiaj jest niedziela i on do pracy nie musi dzisiaj wstawać... Nawet grające radio, gdzie co chwila wspominali, że dzisiaj poniedziałek jakoś nie mogło go przekonac :).
 
a mój ostatnio wstaje o 8 i mnie szlag trafia bo to akurat pora o ktorej dobrze mi się zasypia i śpi

ale teraz szykuje mi śniadanko więc nie będę marudzić bo jeść nie dostanę ;)
 
mój ma do pracy na 13.130 więc nie wiem o co chodzi może przez to że 2 razy obudziłam go o 8 bo musiałam zjeść śniadanie bo mnie po nospoe skręcało no i teraz mam
 
reklama
A mój mężuś jest niezmiennie cudowny. Wszystkim się w domu zajmuje, sprząta, pierze, czasem nawet gotuje, żebym tylko nie musiała nic robic i się przemęczać. I tylko pyta, czy chcę herbatę albo soczek... No i strasznie mnie pilnuje, żebym dużo leżała, chodziła ostrożnie i powoli, zwłaszcza po schodach, itp. Aż mi głupio czasami, bo nie należę do tych, co lubią być obskakiwani ze wszystkich stron. No ale to podobno dla dobra dzidzisia... Mam nadzieję, że jak się synuś urodzi to mężusiowi nie braknie mu ani sił ani entuzjazmu :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry