reklama

nasi mężczyźni...

reklama
Fionka: bo jutro kładziona bedzie wykładzina, a w czwartek przywożą meble. przez jakieś 10 dni bedziemy żyli na workach ;D, bo meble muszą z trzy dni się wywietrzyć.
 
Fionka: jutro aczyna się cyrk, a ja już dziś się wkurw............... na maksa. nawet nie chcę myślec co bedzie jutro, chyba sięwyniosę do koleżanki i niech mnie w nos wszyscy całują. potem pewnie bedzie akcja jak przywiozą meble. mam nadzieję, że śmierdzieć bardzo nie będa.
 
moj misio troszke zły a raczej nie wyspany
pół nocy nie mogłam spa wiercilam sie stękalam marudzilam
tylko ja potem lezalam do 10 a on do pracy ::)
 
kaśka76 pisze:
Fionka: jutro aczyna się cyrk, a ja już dziś się wkurw............... na maksa. nawet nie chcę myślec co bedzie jutro, chyba sięwyniosę do koleżanki i niech mnie w nos wszyscy całują. potem pewnie bedzie akcja jak przywiozą meble. mam nadzieję, że śmierdzieć bardzo nie będa.


niestety mogę cie zapewnić , że będzie śmierdzieć, u nas jak przywieźli meble do pokoju malucha , to na tydzień zamknęłam tam drzwi i codziennie gruntownie wietrzyłam i bardzo ci współczuję tego pierdolnika, który towarzyszy takim przedsięwzięciom, bo jak u mnie wymieniali podłogę , to jeszcze chwila a zamiast w położniczym to znalazłabym się w szpitalu psychiatrycznym ;)
 
Boze dziewczyny jakich wy macie złotych mężów ja na swojego tylko narzekam bo leń niesamowity i nawet pozmywac jak poprosze to z wielka łaska sie zgodzi a w efekcie i tak dzisiaj samam pozmywałam...a teraz sobie śpi smacznie bo nocke znowu zarwał .....grrr..ale wam zazroszcze normalnie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry