• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

nasi mężczyźni...

reklama
mój jest bardzo kochany tylko trochę ma za duże ręce przez co dużo rzeczy już się przestało nadawać do użytku i jest troszk roztrzepany, swoje klucze niechcący wrzucił do szybu windowego a moja zgubił pirażka normalnie

ale zrobił dzisiaj obiadzik i pozmywał a teraz kolacje szykuje
 
mój był od świąt mocno przeziębiony wywaliłam go do 2 pokoju a sama żarłam czosnek i cytrynę bo bolało mnie troche gardło ale przeszło
 
ohhhh jaka jestem dowartościowana ::)
wylazłam nago spod prysznica do pokoju po piżamkę, bo zapomniałam, a mój mąż mówi do mnie że pieknie wyglądam jak jakaś nimfa... ahhhh ::)
(zawsze wolał jak byłam pulchniejsza ;) )
 
reklama
wlasnie sie poklocilam ze swoim...............w zyciu nie zgadniecie o FRYTKI spala ja zlapalam smaka i sobie usmazylam,obudzil sie chcialam go poczestowac a on mi sra ze frytki jem.............talerz lezy bo mi przez gardlo przejsc nie chca............tak wiec jak ktos ma ochote to zapraszam
chyba pojde po cole.............
nie potrafi zrozumiec ze jak sie jest w ciazy to te zachcianki sa o 1000 razy silniejsze niz normalnie(przynajmniej ja tak mam)
nie pale,nie pije-nawet kawy bo nie lubie a on mi o frytki awanture zrobil,spi dalej
jeszcze mi cos powlanczal i sciaga cos z netu i mi komp zwalnia na maksazaraz mu to wylacze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry