reklama

Nasienie

Gemmei

Początkująca w BB
Witam po roku starań dostaliśmy taka wiadomość. Jesteśmy załamani. Moja gin zaproponowała inseminacja lub in vitro . Macie jakieś rady od czego wy zaczynalyscie. pozdrawiam
20200522_073910.jpg
20200522_073845.jpg
20200522_073809.jpg
20200522_081134.jpg
20200522_073809.jpg
20200522_081134.jpg
20200522_073910.jpg20200522_073845.jpg20200522_073809.jpg20200522_081134.jpg
 
reklama
Hej, moj maz rowniez mial slabe nasienie i okazalo sie, ze byla to wina bakterii w nasieniu. Moze warto jeszcze zrobic badanie na bakterie i grzyby? Wiem tez, ze slabe nasienie moze byc spowodowane zylakami powrozka nasiennego i w tym wypadku moze pomoc zabieg.
 
Poprawic nasienie mozna suplementami, warto zmienic rowniez diete, sport rowniez jest pomocny:)
Mój mąż to codziennie fast food. Pizza I mac na zmianę. Uwielbia słodkie napoje typu Helenka I dużo słodzi. Wyszły jego wygody. Nie wiem czy będzie potrafił się zmienić. Nadwagi nie ma. Mały brzuszek. Sport to chybs sprawa przegrana...
 
Mój mąż to codziennie fast food. Pizza I mac na zmianę. Uwielbia słodkie napoje typu Helenka I dużo słodzi. Wyszły jego wygody. Nie wiem czy będzie potrafił się zmienić. Nadwagi nie ma. Mały brzuszek. Sport to chybs sprawa przegrana...
No to jesli nie zmieni swoich nawykow to moze byc ciezko, ale dla dziecka warto sie postarac. Nasienie ulega poprawie dopiero po 3 miesiacach.
 
U nas tylko 3% prawidłowych :-( dieta mięsna, niewiele owoców czy warzyw, zero gazowanych i słodkich do tego papiersoy, alkohol i stresujący tryb życia. Dla przeciwwagi dużo sportu. Lekarz w klinice zalecił nam Profertil ale kosztuje az 200 zł /mc
 
reklama
Hej. Twój mąż ma dużo plemników, powyżej normy. Więc az takiej tragedii nie ma. Morfologia 1% jest problemem, ale spróbowałabym poprawic.
Polecam zmianę stylu życia, nie przegrzewanie jąder, zdrowe odżywianie i suplementy. Niech idzie do urologa się zbadać. Usg jąder i badania hormonów.
Spermatogeneza trwa okolo 72 dni, czyli zmiana stylu życia minimum 3 miesiące, dobrze na pół roku, a najlepiej na całe życie.

EDIT : dałabym wam szanse na naturalne poczęcie, ale mąż musi zmienić styl życia... Mój ma jeszcze gorsze, ale narazie czekamy, je suplementy. Jeśli się nie poprawi to dopiero pomyślimy o metodach wspomagania rozrodu. Ogólna liczba plemników jest duża,wiec to duży plus...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry