reklama

Nasza waga- rośniemy :)

reklama
Dzis weszlam na wage dobilam równo 90kg:(((((( czyli +16kg dziekuje moge rodzic wrrrrr:wściekła/y:czuje sie paskudnie gruba i oblesna!!! jest mi ciezko i zle...sorry dziewczyny ale musialam sie wyzalic;(((Obawiam sie ze przy dwójce tak malych dzieci nie bede miala nawet czasu na posjcie na basen:(((ryczec mi sie chce ...od 2 dni juz nie jem słodyczy:/
 
jak tak was czytam to sie zastanawiam czy ze mna jest cos nie tak :baffled: bo ja w ciagu 4 tygodni przytylam 1,5 kg i waze 58 kg - waga wyjsciowa 45 kg (a dziecko nie wiem ile wazy pewno z 2 kg juz jest, ostatnio wazyl 1200g) czyli by wynikalo ze srednio tyje 0,5 kg na miesiac :no:
co do komplementow to moj M robi mi codziennie typu "ale z ciebie wielorybek, moj pączku, sapiaca lokomotywo" :crazy: i w sumie tak sie czuje.
 
Oj rozumiem Kobitki co czujecie:( ja już waze 71 kg:baffled: hmmm oby wszystko ze mnie zeszło po, bo tez sie czuje jak lokomotywa jakaś :( i jeszcze wiosna tuż tuż a moje wiosenne kurtki za małe a w zimowce chodzić już nie chce:crazy:
 
To ja dołączam do grona. Ja mówię, że już z etapu hipopotama przeszłam na etap kaszalota. 11,5 na plusie, a waga startowa nie była niska, więc właściwie 11 kg to powinien być max a tu jeszcze 6tyg. Będzie co zrzucać, tylko czy czas na zrzucanie się znajdzie?
 
U mnie godzine temu bylo 16 kg na plusie. Mam juz 70kg ;/.
W sumie nie jest zle. W pierwszej ciazy rodzilam z bagazem 30 dodatkowych kilogramow.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry