reklama

Nasza waga w ciąży

reklama
POLINDROMEA - przepraszam jeżeli Cię urażę, ale gdyby mój mąż zabronił mi jeść czy zabrał talerz to ON nie ma już czego szukać w domu. Ciąża to specyficzny czas i każda z nas ma zachcianki, lubi sobie bezkarnie podjeść tego czego zazwyczaj by nie ruszyła. Ja już przytyłam min. 8kg, a skończyłam właśnie 15tc. W ciąży po prostu tak mam, że jestem ciągle głodna i tyję. Ale przecież głodzić się nie będę ani ograniczać. O figurę zadbam później ;-)
 
w ciążę zaszłam z lekką nadwagą - 85kg (178cm wzrostu) może to przez moje problemy z tarczycą, w pierwszym trymestrze schudłam 3kg, mało jadłam, nie wymiotowałam, jeydnie nie miałam apetytu, a miałam ochotę na polskie jedzonko, którego dalej mi brakuje :( ale też zwiększona dawka hormonu na tarczycę pewnie zrobiła swoje z metabolizmem, na chwilę obecną apetyt już wrócił, ale sporo pracuję więc nie mam za bardzo czasu zdrowo i regularnie się odżywiać niestety...ale już 1kg nadrobiłam i ważę 83kg

brzuszek malutki powoli się uwidacznia :)
 
A i ja całkiem się cieszę moją wagą. były ze dwa dni że wybiło mi 56 ( startowałam z 54 )ale dziś rano ( i to w ciuszkach, a zazwyczaj ważę się bez ) było 55 czyli waga mi trochę skacze ale na plusie mam niecały kilogram a to 14 tydzień - oby tak dalej. A i zjadam sobie też całkiem całkiem :) - zwłaszcza jak na mnie :)
 
A ja z kolei w II trymestr wchodzę z wagą -1kg od wagi początkowej:) W sumie to nie miałam wymiotów, ale też nie miewam zachcianek, więc jem 4,5 posiłków dziennie, no i chyba spacery też mają jakiś udział:) Ale u każdej jest inaczej i właśnie to jest piękne, że nie ma żadnych schematów!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry