• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

nasza waga

A ja jestem troszkę przerażona,bo w pierwszej ciaży przybrałam na wadze 8 kg,w drugiej tyle samo a teraz mam juz 6 na plusie.Niby wiem ,ze w normie sie na razie mieszczę, ale troche dziwnie sie czuje jak ktoś mi mówi, że teraz to juz na pewno bedę gruba bo trzecie dziecko musi po sobie jakiś slad zostawic.A zawsze byłam drobną kobietka (159 i 47 kg) i dobrze mi z tym było.
 
reklama
kuleczka-anetkam- w porównaniu do was to ja godzilla jestem:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:szok:

tt2004553fltt.gif

dev010prs__.png
 
a ja od ostatniego pomiaru (2 tyg temu) 1,7 kg do przodu i 8 cm w brzuchu :szok::szok::szok::szok:
Jejku przy moim wzroście 158 cm wadze 65kg i 92 w pasie to naprawdę niedługo będę się turlać :baffled::-(
 
Ostatnia edycja:
Ja mam ciągle stosunkowo niewielki brzuch, tylko 89cm w talii (to znaczy tam, gdzie kiedyś była ;-)). Czyli jakieś +13cm. Co do wagi to nie wiem, bo teraz się najadłam i napiłam, więc nawet się do niej nie zbliżam :-D
 
U mnie od miesiaca waga bez zmian - 9 kilosow na plusie. Pisalam Wam, ze mnie lekarz ochrzanil, ze za duzo i ze do konca ciazy moge przytyc tylko 3 kilo. No wiec sie zawzielam. Odstawilam slodycze, wiecej sie ruszam, ale cholerka nie jest latwo :-( Glodzic sie nie glodze, ale staram sie wybierac rozsadnie, co zjesc. Trudne to bardzo.

Caly czas sie jednak martwie, czy to nie zaszkodzi maluszkowi, bo w koncu wzrost wagi o pol kilo tygodniowo powinien byc. Jak cos bedzie nie tak, to chyba udusze tego lekarza!!! :angry::angry::wściekła/y:
A jak mnie jeszcze teraz opierniczy, ze wogole nie przytylam, to juz wogole nie recze za siebie!!!
 
ja saiedzisiaj załamałam jak weszłam na wagę -57,5kg w piżamie.. od tygodnia przybył kilogram Boziu mam 10 na plusie juz a gdzie tam styczeń.. Wcale sie nie opycham wrecz jestem głodna często słodyczy nie jem za wiele.. pewnie to brak ruchu.. młoda chora mnie cos ciagle drapie w gardele i siedzimyw domku...

poza tym piersi zrobiły mi sie juz chyba dd razy 3 i kazdy stanik mnie gniecie a tu nawet jak do sklepu nie ma sie wybrac bo małzonek prawie w robocie mieszka.. a z julka to nie zakupy..:)
 
Oj, u mnie z wagą też nie wesoło. Przed ciążą byłam leczona min. bromerganem i już trochę przybrałam, ważyłam 64 kg(wzrost 164), a teraz początek 7 miesiąca i 74:(na początku nie przybierałam mocno, ale ostatnie dwa miesiące to w sumie 8kg:(Nie jem jakoś więcej. Nawet myślę, że mniej niż przed ciążą. Ruszam się przynajmniej 1i 1/2 godziny dziennie na spacerze, a jak Mąż wróci do domu to jeszcze raz jakiś mały spacer. I co? Już przytyłam 10 kg. a powinno się przytyć do 15 max. do końca ciąży, wg literatury...:(Lekarza mam kochanego- bardzo. On uważa, że to jednak woda mi się gromadzi w organiźmie, stąd też puchną mi bardzo rączki i stąd ta waga, ale kazał się pożądnie obserwować i dać znać jak dalej będę w takim tempie przybierać na wdze.Oj byle do stycznia...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Oj, u mnie z wagą też nie wesoło. Przed ciążą byłam leczona min. bromerganem i już trochę przybrałam, ważyłam 64 kg(wzrost 164)
O, wreszcie ktoś podobny wyjściowo do mnie :-) Przy czym ja taką wagę miałam od słodyczy, nie od lekarstw ;-) Za to teraz trzymam się poniżej 70kg (w ubraniu i po śniadanku oraz wielkim kubku herbatki wyszło przed chwilą 70,3kg, więc obstawiam ok. 68,5-69kg), ale też brzuszek mi dopiero rośnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry