reklama

nasza waga

reklama
ja na razie nie przytyłam jakoś dużo (ok 7kg)..ale motywuje mnie waga mojego partnera, bo jesteśmy podobnego wzrostu (+-180cm) i niefajnie byłoby wyglądać jak sumoka zwłaszcza że nie mam drobniutkiej budowy juz na starcie:no:
..a z tego co widzę po mamie to wcale ta ciążowa waga tak całkowicie nie zanikła...
ale to co piszecie tych nadchodzących miesiącach to dopiero zobacze pewnie przyrost wagi:-), zwłaszcza, że będzie zimniej i no i święta...:tak:
 
oj ja tez swiat sie boje :szok::szok::szok:
i obawias sie dzisiaj stanac na wage
nio wlasnei z tymi koloskami na sam konic ciazy to w pierwszej tak samo mialam

z tygodnia na tydzien coraz wiecej bylo
i to wtedy najwiecej rozstepow mis sie porobilo :-(:-(

heheh chcialabym zeby moj chudy mezus tyl razem ze mna :sorry2::dry:a on nic jeszcze chyba chudnie :crazy::crazy::crazy:
normalnei wygladam przy nim jak big mama a w ciazy to jak slonica:sorry2:
 
u mnie w brzuszku 107 mam już więcej niż mąż buuu ale nic dziwnego brzuchol wielki. A na plusie mam 10 lub 11 ale moja waga coś szwankuje więc zważę się u ginka 5 listopada. Apetyt dopisuje :)

A mój mąż też ma zachcianki hi hi i wciąga ze mną po równo :)
 
No u mnie po przybraniu ostatnich 2kg. w dwa tygodnie i dziwnym samopoczuciu(czuję się bardzo słaba, temperatura mi spada do 35,1 i podczas odpoczynku w ciągu jakiejś godzinki wraca do normy) lekarz zalecił badanie hormonów tarczycy. No zobaczymy, co wykażą...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry