reklama

Nasza waga

reklama
Waga spadla, ale brzuch zostal. :eek: Mam taki smieszny teraz. U gory do pepka nie mam brzucha, a na dole taka oponka mi zwisa. :baffled: No ale damy rade, to dopiero tydzien jak urodzilam.
Jedno jest pocieszajace ze wchodze w spodnie sprzed ciazy. :tak: Sa troche bardziej upiete na brzuchu, ale sie dopinam.
 
MariaOla i cale szczęście :-) bo i ja mam już dość. Po 10 stycznia moj maż zaczyna znowu mecze wyjazdowe, wolałabym wiec mieć juz porod za soba do tego czasu.
Śmiejemy sie, że Zuzka sie urodzi 3 stycznia, bo moj mąż jest z 3 czerwca, a ja z 3 sierpnia :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry