reklama

Nasze brzuszki ..

reklama
Hej dziewczyny! Powiedzcie, czy Wasze brzuszki też zaczynają się 'stawiać'? Od wczoraj parę razy dziennie macica twardnieje mi jak kamień. Niby to te fale Alvareza, czy jakoś tak, więc nie mam się chyba czym martwić, ale lepiej byłoby wiedzieć, że nie jestem w tym sama :)
 
hm zastanawiam się, co to znaczy, że macica się stawia :)

ps. takie wszystkie ładne jesteście na tych zdjęciach i te Wasze brzuszki takie zgrabniutkie :) a mój hmmm.. jakiś taki prostokątny.. a ja taka wielka hehee..
 
reklama
Nie jesteś sama. Mi też "się stawia". Nie stresuj się, ja akurat miałam 3 dni pod rząd usg i badania i nic się w szyjce nie zmieniło. Pierwszy raz jak mnie badał mój lekarz to miałam wcześniej jeden skurcz, dzień później dosłownie parę godzin przed usg genetycznym miałam już kilkanaście takich bezbolesnych,a szyjka na badaniu dalej zamknięta (ale mój doktorek kazał brać dopochwowo luteinę 2x2 po konsultacji telefonicznej). Dzień później wieczorem miałam te skurcze przez godzinę co 4-6 minut i spanikowałam, a mąż miał dyżur i nie odbierał telefonu. Jak odebrał kazał mi się ubierać, ściągnął zastępstwo, pojechaliśmy do naszego doktora na dyżur sprawdzić czy wszystko ok. Kazał nie panikować i będzie ok. Trochę pożartowaliśmy i od tego czasu jak się przestałam nimi stresować jest ich znacznie mniej. Nie myśl o tym brzuszku-mój doktor twierdzi, że póki to nie boli to jest ok i nie ma co panikować, Ja trochę zrobiłam z siebie wariatkę z których się zawsze śmiałam :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry