reklama

Nasze brzuszki :)

tak na poważnie to moja bratowa ma termin na 5 luty i nawet takiego jak Nulini nie ma:tak: ja nie wiem gdzie ona to dzieciątko ma,ale w poprzedniej było tak samo,ciąże było u niej widać w 8 i 9 miesiącu, rodziła pod koniec grudnia i chodziła w normalnej kurtce z poprzedniego sezonu dość dopasowanej,możecie sobie tylko wyobrazić,że wyglądam przy niej jak słoń :-D
 
reklama
Bada mojej koleżance tez brzuch dopiero zaczął pokazywać się pod koniec 6 miesiąca i to tylko takie wubrzuszenie na dole ale za to przez te w sumie 2 ostanie miesiące zrobił się taki bebzol ze ledwo ho nosiła
 
Doggi ja na tym etapie co teraz nulini jak wstawialam zdjecia to czytalam ze blizniaki mam :-P wiec to zadne wytlumaczenie ze ma termin na koniec ;-) cwaniary :-P

Bada:sly:

Tez znam laski co plaskie na porodowke jechaly :-P
 
Cześć Agulqa_b każda jest inna i ma inne ciało u jednych widać wcześniej u innych później plus dodatkowo Nulini to ze 3tyg ma do ciebie wiec zamiast śmiać się trzeba gratulowac ze z jej całkowicie wkleslego brzucha zaczyna się piłeczka na dole wybijac
Bo ja np gdybym tak długo brzucha wyczekuwala tez bym się z tego śmiała jak Nulini ale w głębi jednak trochę by mnie dźgalo ze jeszcze nie widać więc ja się cieszę z Nulini z tego wubrzuszenie i teraz pójdzie tak ze wyprzedzi nas wszystkie :)
 
Ostatnia edycja:
U mnie dużo zależy od ubrania, jak założę coś obcisłego to brzuszek już widać, ale jak coś luźniejsze to nie bardzo. Tak zresztą wszyscy mówią- że jak ktoś mnie nie zna i nie wie że jestem tak ogólnie szczupła to nie domyśli się że ciąża.
 
Doggi, nie no, mnie na serio nie rusza jakoś bardzo brak brzucha, cieszę się, że mogę szybko chodzić i się nie męczę, oglądam sobie Wasze brzuszki ale nie mam łez w oczach, że też chcę ;-) Jedynie co, to mi "smutno", że wszystkie badania ważne mam jako ostatnia :-p
No i czasem chciałabym mieć brzuszek stojąc w kolejce, bo teraz mi nikt nie wierzy, że mam pierwszeństwo :-D Ale i w tej sytuacji jakoś przeboleję brak :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry