Mama4 niezły tupet ta babeczka miała, az przeraża znieczulica.
Ostatnio w laboratorium przede mnie tez babka chciała sie wcisnąć mimo, ze widziała ze brzuch mam jakbym miała rodzic. Bo ona tylko po odbior wyników, a tam pol kolejki było tylko po odbior wyników, a nawet jakby stanęła w kolejce to nie czekałaby dłużej niz 5 minut, wiec bez przesady, az sie odezwałam....
A odnosnie zabawnych sytuacji to w poprzedniej ciazy tez raczej kazdy traktował mnie jak trędowata i odwracal wzrok. Az tu kiedyś, dwa tygodnie po porodzie hahaha stoję sobie w kolejce w biedronie, a tu pan ochroniarz wstrzymuje panią kasjerkę i biegnie po mnie i każe mi przejsc na początek. Odrazu widzę te wykrzywione miny przede mna i mowię ze dziękuje, ale ze spokojnie sobie postoje i poczekam. Ale on nie odpuścił i musiałam przejsc. Ale az mi głupio było i nie przyznałam sie, że nie jestem w ciazy.
Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app