Julianna*
szczęśliwa :)
Tak, a ten kto powiedział że ciąża to stan błogosławiony na pewno w życiu w ciąży nie był i pewnie był facetem! 
Robaczku skurcze cię męczą? Ja jak wczoraj byłam w tym szpitalu to lekarka wyraźnie podkreśliła że te skurcze są normą, może byc ich nawet kilkadziesiąt na dzień, brzuch robi się jak balonik i puszcza po chwili, to macica ćwiczy przed porodem, tylko żeby nie było ich więcej niż ok 5 na godzinę, można na nie jeśc nospę, jakby było ich wiecej to pokazać się lekarzowi i kontrolować stan szyjki.
Pauletta a to jest twoja pierwsza ciąża? Bo wiem że są tu juz mamy co im cieknie siara, ale to są wieloródki...
Ewela jak te plecy? Przeszło coś?
Ej, Reniuszek szczypiorholizm to nie tak duza dolegliwość, no chyba że dla tych na których chuchasz

Robaczku skurcze cię męczą? Ja jak wczoraj byłam w tym szpitalu to lekarka wyraźnie podkreśliła że te skurcze są normą, może byc ich nawet kilkadziesiąt na dzień, brzuch robi się jak balonik i puszcza po chwili, to macica ćwiczy przed porodem, tylko żeby nie było ich więcej niż ok 5 na godzinę, można na nie jeśc nospę, jakby było ich wiecej to pokazać się lekarzowi i kontrolować stan szyjki.
Pauletta a to jest twoja pierwsza ciąża? Bo wiem że są tu juz mamy co im cieknie siara, ale to są wieloródki...
Ewela jak te plecy? Przeszło coś?
Ej, Reniuszek szczypiorholizm to nie tak duza dolegliwość, no chyba że dla tych na których chuchasz


.. pocieszam się tym, że jeśli skurcze trwają już 4-tyu tydzień i z szyjką jest ok, tzn niezmiennie ma 43 mm to tak musi być do końca i basta
.. obiecałam sobie pozytywne myślenie, bo wiem,że psychika tez ma duży wpływ na nasz organizm i ogólne samopoczucie. Przede mną jeszcze tylko przyszły tydzień na kursie, który mam nadzieje zaliczyć i później już tylko błogie lenistwo, wylegiwanie i chuchanie dmuchanie ;-)
Ona mi powiedziała, że tez tak miała. No i w necie piszą, że to normalne...Więc chyba nie mam powodu do niepokoju, co?