reklama

Nasze ciazowe objawy ;)

reklama
Na zaparcia suszone śliwki także polecam-w każdej formie. Jako że mnie problem zaparć też nie ominął (w tej i w poprzedniej ciąży), to powiem Wam, że gin polecił mi syrop-LACTULOSUM. Jedna łyżka przed posiłkiem. Całą poprzednią ciążę nie narzekałam już na zaparcia i teraz też stosuję. Polecam.
Za to nudności mam mega i to przez cały dzień. Nie ma już stanu normalności sprzed ciąży. Męczy mnie to okrutnie, ale cóż, dla Maleństwa przetrwamy wszystko.
 
Już nie wyrabiam...w marcu miałam ściągnięty aparat ortodontyczny więc teraz powinnam na noc nosić taką specjelną wsadzaną płytkę, która trzyma zeby...już 4 dni pod rząd jest tak, że zakładam ją po czym muszę ściągać w szaleńczym tempie bo biegne wymiotować. POtem jestem głodna więc się budzę w nocy bo mi niedobrze z głodu...wstaję rano, szybko coś jem bo mi niedobrze z glodu i po 5 minutach znów wymiotuje...i tak w kółko...
 
dziewczyny jeśli bolą was jajniki to przy kichaniu pochylcie się ;) by brzucha nie mieć "wyprostowanego". To pomaga;)a te bóle jajnika, o ile gin nie stwierdził torbieli ani niczego innego, są spoko;) )
 
Ivi, dzięki, na to bym nie wpadła, chociaż jak kichałam, leżąc jeszcze, to aż mnie zginało do siadania.
Pocieszyłaś mnie, bo już myślałam, czy się coś nie dzieje...
 
U mnie doszedł kolejny objaw - niskie ciśnienie. Właśnie mierzyłam, mam 83/54 ;) samopoczucie przy tym świetne, ale głowa boli :/

co do tego kichania z pochyleniem i ogólnie bólu przy kichaniu, to standard chyba.. przynajmniej u mnie, przy każdej ciąży tak było.. tak samo jak któraś z was będzie okropnie kaszleć (np przeziębienie czy nie daj Boże zapalenie oskrzeli) - wtedy należy kaszleć pochylonym, by nie było takiego przełożenia na brzuszek (jest bezpieczniej dla dzidzi)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry