reklama

Nasze ciazowe objawy ;)

reklama
ale jak to zauważyłaś? sama pociekła? czy trzeba wycisnąć?

Po przebraniu się w piżamę poczułam, że trochę jakby mi mokro było, to koszulka w górę, leciuteńko nacisnęłam i wypłynęło. Wczoraj samo leciało, nic nie naciskałam i zastanawiam się czy nie kupić już wkładek laktacyjnych, niby nie ma tego dużo i przez stanik to nawet nie widać, no ale w razie W. Jak myślicie?
 
Aniu ja czegoś takiego nie miałam, ale moja siostra juz w ciąży musiała chodzić we wkładkach laktacyjnych. Czym bliżej porodu tym więcej jej ciekło. Jeśli uważasz, ze wkładki są potrzebne to co szkodzi je nosić, lepiej to niż mokre plamy ;-)
 
reklama
Woho! Ale się wystraszyłam wczoraj wieczorem/dziś w nocy. Po stosunku miałam drobne plamienia, pierwszy raz coś takiego mnie spotkało podczas tej ciąży. Na szczęście wyglądało mi to bardziej na uszkodzenie jakieś mechaniczne nabłonka, a nie plamienie jakieś niebezpieczne. Ugh... Takie nic a tyle strachu i chyba dopiero teraz zaczynam rozumieć te z Was, które jakieś tam problemy miały i umierały ze strachu :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry