Czy któraś ma anemię? W poprzednich ciążach było ok, a w tej w ciągu miesiąca bardzo spadła mi hemoflobina. Lekarka zapisała mi żelazo. Od tygodnia mam okropne zawroty głowy i pojawiły się mdłości, których nie miałam. Strasznie utrudnia mi to funkcjonowanie. Wcześniej leżałam z uwagi na krwotoki, odklejenie kosmówki, potem doszły skórcze, ale jakoś funkcjonowałam. Teraz to porażka, mam 2 synków i leżenie plackiem cały dzień jest zwyczajnie niemożliwe. Ma ktoś jakąś radę?