reklama

Nasze kilogramy w ciąży.

ja nazet nie będę sprawdzać, czy dosięgam podłogi palcami, bo raczej nie... wczoraj na szkole rodzenia siedząc po turecku nie mogłam utrzymać wyprostowanych pleców! a wstawanie z kucek t mordęga, ktoś musi mi pomóc, ale to jest rezultat leżenia w łóżku przez pierwsze miesiące ciąży. Na basen chętnie bym się wybrała, ale boję się, że znowu dostanę zakażenie :( a nie chce już brać antybiotyków. dla mnie najważniejsze jest to, aby po porodzie zmieścić się w ciuchy sprzed :)
 
reklama
No właśnie, z tym basenem, to tak nie ciekawie, na jedno pomaga a na drugie szkodzi. Lubię popływać, ale jak sobie pomyślę, jakie brudasy potrafią do wody się władować, ludzie nie myślą, że grzybicę trzeba najpierw wyleczyć, tylko że szkoda im by wejściówka się zmarnowała. Ja na początku ciąży chodziłam i też już zaczęłam czuć pewien dyskomfort, ale na szczęście samo przeszło, bez lekarstw. Teraz siedzę w domku i nikt mnie niczym nie zarazi :)
 
dla mnie głównym problemem z basenem jest bark kostiumu w którym dzidziuś by się zmieścił, bo dwuczęściowego już dawno nie noszę ze względu na rozstępy z pierwszej ciąży - nie będę ludzi straszyć. Sprzedją niby kostiumy ciażowe ale szkoda mi na kilka miesięcy kupować.
 
ja nie mam oporow do noszenia dwuczesciowych pomimo rozstepow, lubie sie opalac, a w jednoczesciowce to tak nie bardzo. Poza tym sa o wiele gorsze efekty wizualne jak rozstepy i panie nie maja oporow, ze wylewa im sie sadelko :-D naturalna kolej rzeczy jak ma sie dzieci. Tylko nieliczne szczesciary maja brzuszki jakby dzieci w sklepie kupily ;-).
No i w ciazy jednak sobie daruje ze wzgledu na ilosc bakterii w wodzie, po co ryzykowac.
 
Ja tez bym w sumie poplywala ale tez sie boje ze sie i dzidzie czyms zaraze bo Angole sa strasznymi brudasamiiiiiiiiiiiiiiiiiwiec odpada i zaczne to robic dopiero po porodzie
 
Digitalis- ja kupiłam na allegro używany strój ciążowy, wyprałam go w 90stopniach ;-) za 20zł a jak nowy jest, nowe takie są za ponad 100zł.
Ja uwielbiam basen i w ciąży z Danielkiem chodziłam co drugi dzień, przez całą ciążę żadnej infekcji nie miałam. Teraz chodzę sporadycznie bo ktoś musi Małego pilnować:)

Już nie mogę się doczekać aż będę chodziła w normalnych ciuchach sprzed ciąży... marzy mi się rurki i koszula
:cool2:
i najbardziej boję się rozstępów, po Danielku nie mam ani jednego ale wiadomo że w każdej ciąży inaczej. Smaruję się 3 razy dziennie i zobaczymy. Bo kilogramy zgubić można a rozstępów już nie :(
 
Ostatnia edycja:
Własnie stanęłam na wagę i się przeraziłam.
3.11 ważyłam 75, jakiś czas temu sie ważyłam i było 76.5 a teraz wchodzę na wagę i mam 75.5. straciłam 1kg. Czy powinnam sie martwić?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry