reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • O tym, czym jest kangurowanie? Dlaczego jest ważne zarówno dla wcześniaków, jak i noworodków oraz niemowląt - rozmawiam z dr nauk o zdrowiu, położną i doradczynią laktacyjną Moniką Jodłowską. Czy wiesz, że masz prawo kangurować po porodzie? Dowiedz się więcej Obejrzyj film i włącz się do rozmowy:)

    Opowiedz, jakie ty miałaś doświadczenia. Czy w szpitalu dostałaś maluszka do kangurowania? Dziękuję Ania Ślusarczyk (aniaslu)

    Ostatnia okazja, żeby wziąć udział i wygrać Eco zestaw- butelkę na sok i ekologiczne woreczki na zakupy! Weź udział

    I kończy się konkurs, gdzie można zdobyć Pampersy Nie przegap!

reklama

nasze malenstwa a zwierzaki:)

M

monika_pk

Gość
jestem włascicielka 1,5 rocznego kocura...i troche sie martwie...tyle sie słyszy teraz o toksoplazmozie...poza tym nie wiem jak bedzie reagowac na małe dzieciatko i dzieciatko na kota...mam nadzieje ze nie alergia... z drugiej strony nie wyobrazam sobie domu bez zwierzaka...mieszkamy w bloku...nasz kot nie wychodzi na dwór...wiecie jakie okropne moga byc dzieci i dorosli,poza tym jest biedaczek po kastracji wiec nie poradziłby sobie z innymi kotami....bardzo bym chciała zeby moje dziecko tak samo bardzo kochało i troszczyło sie o zwierzaki jak ja:)
 
reklama
A

azik

Gość
zapewne ty toksoplazmoze juz przeszłaś, jak bedziesz miała córkę, to też dobrze by przeszła przed okresem rozrodczym - nie będzie miała problemu...
ale co do kota idzidzi, to bedzie trzeba po prostu uważać i nie zostawiac ich samych.

ja mam staruszka "pundla" tzn wilorasowca z przewaga pudla, od razu jak przywiozłam piotrusia pozwoliłam mu go powąchać, nie robiałm problemów ze zbliżaniem się, ale nai pozwalalam lizać, sama tego nie lubie...
teraz piotrek zneca sie nad patem ,pat na niego warczy...
i sie bawia...
ale nigdy nie zostawiam ich samych, mimo że mój pies przez 14 lat swojego zywota nikogo nie ugryzł...

a ostatnio pat szuka azylu,. w zamkniętym pokoju
 
M

monika_pk

Gość
rzecz w tym ze majac w domu od dziecinstwa jakies zwierzaki...toksoplazmozy nie przeszłam...wiem to dziwne,ale badania to wykazały....
 
A

azik

Gość
no to swojego kota nie wypuszczaj z domu, on nie jest nosicielem (przebadaj go u weterynarza), do innych się nie zblizaj... nosnikiem tokso jest kał koci (i wszystkie miejsca w kótrym moga się załatiać łącznie z piaskownica dla dzieci)
moja kolezanka tez tak ma - od dziecka ma koty, a toksoplazmozy nie przeszła, a ja nigdy kota nie miałam, a jestem po....

ja miałam podejrzenie tokso wpodczas ciązy, brałam antybiotyki przez 2 miesiace... cholerny stres, ale dogłebne badania wykazały ze ten wysoki poziom przeciwaciał po prostu taki jest, a chorowałam co najmniej 0,5 roku wcześniej
 

monika.g

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Lipiec 2005
Postów
756
Rozwiązania
0
Monika,nie denerwuj sie toksoplazmoza. Musisz tylko uwazac jak sprzatasz z kuwety. Tzn. nie dotykajac gola reka odchodow kocich. Ja tez mam kota i tej choroby nie przechodzilam ale moj gin twierdzi,ze jesli kot nie wychodzi to nie ma problemu. Bardziej trzeba zwracac uwage na mieso surowe(tatar) a raczej nie spozywac go w ciazy. Pozdrawiam.
 
A

ara

Gość
a ja mam 3 koty w tym jedna kotke hodowlana, ktora niedlugo idzie do kocura...nie mam pojecia cyz przechodzilam tokso czy nie..na wszelki wypadek nie sprzatam kuwety, zajmuje sie tym maz. test o ile bede miala to dopiero na pierwszej wizycie 13 wrzesnia. mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.
 
K

Kasiaczek

Gość
Dziewczyny ja też sie martwiłam ostatnio sprawą zwierzątka :(
Mam 1,5roczną suczkę mieszkamy w bloku wiec piesek jest poza spacerami cały czas w domu.
Martwie sie jakimiś zarazkami, sierścią, itp. a poza tym psiak jest duży...jakieś45kg.
Czy da sie pogodzić w mieszkaniu maleństwo i takiego psa?
 
reklama

pytia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Lipiec 2005
Postów
4 681
Rozwiązania
0
Kasiaczek - podobno małe dzieci i duże psy zazwyczaj żyją w doskonałej zgodzie :) Nie martw się, jeśli dbasz o pieska, żeby był w miarę czysty i zdrowy, to maluszkowi nic nie grozi :)
Osobiście nie mam żadnego zwierzaka. Ale jak dzidzia będzie troszkę większa to chcę kupić pieska - chyba sznaucera średniego albo miniaturkę.
Co do kotów - nie lubię ich generalnie, poza tym mam uczulenie na sierść i z wzrastającym niepokoję patrzę, jak u sąsiadów naprzeciwko co chwilę tych zwierzaków przybywa. Mają ich już chyba z siedem!!! Łażą po moim ogródku i załatwiają się, gdzie im się podoba! Wkurza mnie to. Mam nadzieję, że jak zrobimy płot, to trochę ograniczy ich spacerki. Nie chcę, żeby moja dzidzia, bawiąc się w ogrodzie, napotykała na kocie odchody...
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Instakonkurs! Świętuj z Befado urodzinowy koniec wakacji!

Zgłoszenia przyjmujemy do 15/09/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Nowe pytania

Do góry