reklama

NASZE PROBLEMY!!!

reklama
Kasi nie ma..a jest na L4..pewnie sie nas posłuchala..i leży:)uparciucha :DPozdrawiam! Zmykam..pewnie miedzyczasie zreknę ;D..kisssssssssssssss
 
Zadziałaliśmy oczywiście i jak najbardziej:) zobaczymy ... ale nie napalam sie jak wcześniej, bo potem mam doła-bezsensu. Cieszę sie z długiego weekendu, bo pogoda jest super, a jurto jedziemy na wycieczkę. Miłego odpoczynku dziewczynki. buziaczki
 
reklama
Cześć dziewczynki!!

jestem, jestem, tylko naprawdę leżalam, a potem wpadłam w małego doła i w ogóle nie podchodziłam do kompa. Ale już jestem - "pogodzona" z losem i myśląca o nowych staraniach. Tylko teraz nie bardzo wiem kiedy wypadnie ich termin. Bo krwawię od wizyty w szpitalu, raz bardziej, raz mocniej, ale dzisiaj to tak naprawdę dopiero przypomina @- choć lekarz mówi, że być może tamto krwawienie ją również wywołało. Nic nie wiem z tego wszystkiego ??? ??? ??? lepiej się już czuję, ale wariuję od siedzenia w domu. Mam zakaz wychodzenia z niego, dobrze, że mam balkon bo całkiem bym umarła. A tam tak ślicznie na dworze... zaraz znów idę "wąchać bratki" i podglądać sąsiadów z balkonu ;)

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :-* :-*

i trzymam za Was kciuki i za Wasze testowanie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry