• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze rosnące lipcowe brzuszki

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Martulka - jaka szkoda, ze nie byłam równie wytrwała:sorry:

Emilka jeszcze sie nie urodziła, a ma juz tyle zdjęć. Na pewno, jak dorosnie, to będzie bardzo doceniać te fotaski:-)
 
Mamciu już moja Sis zadbała i dalej będzie dbać o to, żeby Emi miała pamiątki. Sis ma "traumę" i żal do naszych rodziców, bo ma dosłownie tylko dwa czy trzy zdjęcia z dzieciństwa (do lat trzech) i chce swojej chrześnicy zaoszczędzić myśli "czy aby na pewno nie była adoptowana" :szok: - ostatnio mi się przyznała, że jak miała naście lat to tak myślała, bo ja mam dużo fotek z niemowlęctwa, a ona nie :-D A cały szkopuł w tym, że rok przed i 2 lata po urodzeniu się Młodej rodzice budowali dom, oboje pracowali i nie mieli nawet czasu pomyśleć o takich pierdołach jak zdjęcia.. Ale co dzieciak przeżył to jego :szok:
Także dziewczyny róbmy zdjęcia, żeby dzieciom potem dziwne pomysły nie przychodziły do głowy ;-)
 
reklama
Brzuszki piękne :-)
Martulka zazdraszczam tak zdolnej i wytrwałej siostry :-D Pamiątka będzie obłędna :tak: a co do pomysłów nastolatek, to fakt, że potrafią wkręcić sobie absolutnie wszystko :-D
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry