Luxik
:)
- Dołączył(a)
- 13 Marzec 2007
- Postów
- 1 847
Mrozik skoro cie ciagnie to zacznij znowu;-), ja nie cierpialam siatki(przepraszam milosnikow), czesto kiedy musialismy w nia grac na wf-ie robilam sie niedysponowana, ale ze to lubie kosza, skok przez kozla,pewnie dlatego jezdze konno

No wlasnie antylopka, maz gra zawodowo??


No wlasnie antylopka, maz gra zawodowo??
. A propo siatkówki szkolnej - ja tez jej nie cierpiałam i kombinowalam ile wlezie żeby nie grać.
bo doktor ma urlop
wiec musze czekac
jednak intuicja mamusi najlepsza:-)
taki słodziak kochany
codziennie sprawdzam czy juz sie nie przebiły
, i do tego dziwne tez ze nie chca ci wydac wydruku, to jakby na sile chcieli zebys kozystala z ich uslug, dziwne to wszystko