reklama

Nasze sprawy...

Bobus dzięki za przekazanie.

No więc jestem załamana bo nic się nie ruszyło od ostatniej wizyty. Szyjka zamknięta, twarda zero rozwarcia, szyjka nie skrócona :no: Boże a ja myślałam że coś się ruszy :no::no::no: w środę od 16:30 gin jest w szpitalu mam iść na KTG w piątek szpital już badania a w sobotę rano wywołanie pierwsze jeśli nie pójdzie to drugie w poniedziałek, następne wtorek w środę cesarka :no: Jedyne pocieszenie to że z małym oki.
- a i zabronił mi łażenia po schodach i mycia okien.
 
reklama
Bobo coś około 3700 plus minus ...


a ja jestem załamana dziewczyny masakra i jeszcze mnie nastraszył że przenoszenie ciąży jest niebezpieczne bo łożysko się starzeje. Na szczęście u mnie ok ale sam fakt :-(
 
hejka

ku...... poszła dopiero teraz, uwielbiam jak ktoś stoi mi nad głową jak kąpie młodego, ubieram i karmię, on się wygina, nie chce jeść - zaje....... po prostu - zasnął a ona polazła :no:
sorki...... chyba mam dziś zły dzień... mały marudny... cały dzień by tylko na rękach... jeść to najwyżej 50-60 ml więc połowa butelki 6 x dziennie ląduje w zlewie ... :no: ehhhhh wymęczona jestem dziś... jutro pediatra, szczepienie więc będzie jeszcze gorzej :baffled:
jakiś kryzys mnie dopadł ..... chyba przez teściową i nerwy związane z jutrem...

marta
przynajmniej już wiesz na czym stoisz... od piątku możesz się szykować, no chyba że coś się ruszy wcześniej- nie martw się... najwyżej cc - ważne że z Olim OK.

widzę że aga czeka na Martę :-)

kochane ja się pożegnam... nie mam nastroju, położę się, obejrzę madagaskar 3 odmużdżę się... i może przestanę myśleć... na chwilkę

jak mały pozwoli wpadnę z kawą rano

słodkich snów

dobranoc :*
 
reklama
ah dziewczyny czytam i wspominam moją wspaniałą ciąże i ciężki poród(może dlatego że w piątek 13-stego) patrze na synka on już taki duży a mi się wydaje jakbym wczoraj go pod sercem nosiła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry