• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
bobo:

Czym się kierować przy wyborze imienia?
Prawodawca kościelny zalecił: Rodzice, chrzestni i proboszcz powinni troszczyć się, by nie nadawać imienia obcego duchowi chrześcijańskiemu (kan. 855 KPK). Imię miało i ma, niezależnie od czasu i kultury, znaczenie w życiu człowieka, stąd ta troska Kościoła o "ducha chrześcijańskiego", który ma charakteryzować imię chrześcijanina. Chodzi tutaj przede wszystkim o to, by nowo ochrzczony miał swojego świętego patrona, za pośrednictwem którego będzie się zwracał do Boga. Stąd też nic dziwnego, że Episkopat Polski w wydanej przez siebie Instrukcji duszpasterskiej o udzielaniu sakramentu chrztu świętego dzieciom, mobilizuje duszpasterzy do poruszania tego tematu w kontaktach z wiernymi: Duszpasterze powinni wcześniej zachęcać wiernych, by swoim dzieciom nadawali imiona katolickie.
Oczywiste jest jednak, że tymi, którzy wybierają ostatecznie imię dla dziecka, są jego rodzice. Inni, m.in. proboszcz, mogą jedynie wyrazić swą opinię. Praktykuje się, że jeśli tzw. pierwsze imię nie jest katolickie, dodaje się drugie, w duchu chrześcijańskim. Pamiętajmy jednak, wybierając imię dla dziecka, że najodpowiedniejsze będzie imię świętego lub błogosławionego, który może zapewnić ochrzczonemu opiekę duchową oraz być dla niego wzorem życia.
 
My też właśnie po lekarzu. Troche się wkurzyłam. Rano zadzwoniłam i kazali przyjść na 13 (pani doktor bardzo długo bada pacjentów, u niej wizyta trwa min 20-30min). Przyjechałam do przychodni, a tu 6 osób dorosłych na godzine 13 umówionych. Gdzie Kuba wytrzyma tyle czasu. Poszłam do rejestracji żeby ewentualnie przepisać go do innego lekarza (który jest średni do dzieci), ale z braku laku. A babka z rejestracji poleciała do pacjentów czekających i kazała man wejść przed reszta. Strasznie głupio mi było. Nienawidzę się wpychać. Ale potaknęłam tylko dla dobra Kuby.
I Kubek ma katar bakteryjny, nielejący się z noska, więc nie do zauważenia, ale za to spływa po gardle. Dała też przeciwwirusowy syrop.
 
Justi, grunt, że już macie to za sobą i jest przebadany. Teraz będzie juz tylko lepiej.

Bobo, wydaje mi się, że nikt nie ma prawa naciskać, zapytaj księdza jak będzie chodził po kolędzie. A poza tym Julia ma patrona świętego :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry