• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Jestem. Byłam z Kubusiem u mojej siostry ciotecznej. A teraz lepiliśmy z ciastoliny.
Głowię się nad jutrzejszym menu. Zastanawiają mnie suszone pomidory. One są w zalewie, więc dietetyczne nie bardzo:-( a ochotę sobie narobiłam.
 
Ja czekam na m. Jak ksiezniczka na wiezy, tyle,ze takiej na drugim pietrze. Wkurza mnie to czekanie z obiadem/kolacja jak kuchta. I pytanie m, mile ale wkurzajace, co dzis robilam. Hmm...ciekawe czy mu zaimponuje tym,ze lezalam ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry